Podczas wielkiego finału sezonu, 15 i 16 października w Las Vegas zostanie ukoronowany nowy mistrz świata Red Bull Air Race Matthias Dolderer, dla którego będzie to pierwszy tytuł w karierze. Poznamy też zdobywcę pucharu Challenger Cup – w klasie przedmistrzowskiej o puchar będzie walczył Polak, Łukasz Czepiela. Zawody będą na żywo transmitowane na www.redbull.tv.

Już drugi rok z rzędu finał sezonu Red Bull Air Race zagości w dniach 15-16 października na torze Las Vegas Motor Speedway. Widzowie mogą liczyć na dramaturgię i emocje, które sprawiają, że dyscyplina ta idealnie pasuje do tętniącego życiem miasta odwiedzanego corocznie przez miliony turystów.

Reklama / AdvertismentREKLAMA ARTICLE INLINE

Najważniejsza podniebna seria w świecie sportów motorowych ponownie dotrze do „światowej stolicy rozrywki” prosto z „wyścigowej stolicy świata” – toru Indianapolis Motor Speedway – gdzie 2 października Niemiec Matthias Dolderer zagwarantował sobie tytuł Mistrza Świata Red Bull Air Race 2016. Dolderer jest nie tylko pierwszym Niemcem, któremu udało się wywalczyć ten tytuł, ale także jako pierwszy pilot w historii zapewnił sobie mistrzostwo jeszcze przed finałowym przystankiem sezonu. Pozostali zawodnicy nie mają już nic do stracenia, więc z pewnością nie będą szczędzić wysiłków w ostatniej walce o sukces, zanim górujące nad torem bramki powietrzne po raz ostatni
w tym roku opadną na ziemię.

Różnica punktowa między sześcioma pilotami zajmującymi w klasyfikacji generalnej miejsca od czwartego do dziewiątego wynosi zaledwie 7,5 punktu. Każdy z nich ma więc realną szansę na podium Mistrzostw Świata w Las Vegas. O awans do pierwszej trójki ostro powalczą piąty w rankingu Nicolas Ivanoff (FRA), szósty Yoshihide Muroya (JPN), siódmy Martin Šonka (CZE), ósmy Pete McLeod (CAN) oraz dziewiąty Kirby Chambliss (USA), który ma już na koncie dwa mistrzowskie tytuły. Jednak nikt nie pragnie wygranej bardziej niż sklasyfikowany obecnie na czwartym miejscu Nigel Lamb
z Wielkiej Brytanii. Po finałowym przystanku mistrz świata z 2014 roku przejdzie na wyścigową emeryturę, więc bez wątpienia chciałby pożegnać się z fanami, odnosząc ostatnie zwycięstwo i uczestnicząc w ceremonii wręczenia nagród.

W klasie Challenger serca polskich kibiców rozgrzeje występ Łukasza Czepieli. Do finału w Vegas dostał się jako jeden z sześciu najlepszych zawodników sezonu, rywalizujących w pucharze rozgrywanym równolegle do Mistrzostw Świata Red Bull Air Race. „Podchodzę do tego bardzo spokojnie, z dużymi planami. W tym sezonie mam za sobą pięć wyścigów, z czego cztery podia i dwa razy wygrane kwalifikacje. Także ten sezon jest niewątpliwie zdecydowanie lepszy niż w 2014. Zupełnie inaczej traktuję wyścigi, inaczej podchodzę do nich w głowie i nie jest to dla mnie takim stresem. Mam kupę fajnych ludzi dookoła, którzy mnie wspierają i dzięki temu to się trochę zmieniło” – porównuje ten rok do swojego debiutu Łukasz.

Reklama / Advertisment