Pokonanie osłabionej Czarnogóry to plan reprezentacji Polski na dzisiejszy wieczór. Trzy punkty zdobyte na wiceliderze grupy w Podgoricy postawią nas w znakomitej sytuacji. Mistrzostwa Świata w Rosji są bardzo blisko.

To będzie mecz, który powinien przynieść wielkie emocje. Mecz twardej walki, próby nie tylko umiejętności, ale i nerwów naszej drużyny. Na murawie stadionu w Podgoricy Polaków czeka ostre stracie zarówno z rywalami jak i z presją ciążącą na faworytach wobec ważnego wyzwania. Dziś przekonamy się na ile stać nasze Orły w walce. Poziom nie będzie najważniejszy, istotny jest wynik starcia.

Reklama / Advertisment

W drużynie brakuje Grzegorza Krychowiaka i Bartosza Kapustki. Ten pierwszy ma złamane żebro, drugi „grzeje ławkę” w klubie i do kadry się nie załapał. Rywale są bardziej osłabieni, przez kontuzje nie zagra aż pięciu piłkarzy. Największy problem Czarnogóry stanowi środek obrony, gdzie obok świetnego Savića z Atletico Madryt zagra zapewne Sofranec z chorwackiej Rijeki. To zawodnik, który w reprezentacyjnej hierarchii stoperów ma nr 4. z trzema występami na koncie. Wobec aż trzech kontuzjowanych obrońców, defensywa gospodarzy będzie formacją eksperymentalną o znacznie obniżonym poziomie. Możliwe więc, że Adam Nawałka będzie próbować bardziej ofensywnych wariantów gry.

Zadanie zdobywania goli, tym razem może być w znacznej mierze udziałem pomocników, nie tylko Roberta Lewandowskiego. Lidera naszej drużyny czekają pojedynki ze wspomnianym Stefanem Savićem, który dał się już Polakowi we znaki w Lidze Mistrzów. Związanie najlepszego obrońcy, wobec niezgranej defensywy rywali to woda na młyn dla skrzydłowych – Grosickiego i Błaszczykowskiego. Zieliński i Linetty potrafią przymierzyć z dystansu, Glik i Jędrzejczyk będą walczyć w powietrzu. Plan na zaskoczenie rywala na też, z pewnością Adam Nawałka.

Dużym wyzwaniem będzie dla naszych piłkarzy zachowanie spokoju i opanowania wobec agresywnej gry Czarnogórców. Osłabiona drużyna gospodarzy, będzie jeszcze bardziej zdeterminowana i nieustępliwa. Gdy nie wystarczy umiejętności, rywale użyją innych sposobów by zatrzymać Polaków. Zachowanie zimnej krwi pozwoli wykorzystać przewagę zgrania i umiejętności, co powinno zaowocować wygraną. Wywalczone w Czarnogórze 3 punkty będą kluczową zdobyczą tych kwalifikacji. Początek meczu o 20.45, transmisja telewizyjna w Polsacie i Polsacie Sport.