Piłkarscy kibice plany na wtorek mają już ustalone. Najpierw na PGE Narodowym czeka nas finał Pucharu Polski, wieczorem Liga Mistrzów i derby Madrytu. Stawka jest w obydwu przypadkach wysoka i widowiska zapowiadają się znakomicie.

Czy mecz Lecha z Arką będzie porywającym spektaklem, nie wiadomo, ale na trybunach z pewnością będzie efektownie. Dla kibiców z Poznania i Gdyni, których do stolicy wybiera się kilkadziesiąt tysięcy, PGE Narodowy będzie areną przyjacielskiej rywalizacji na meczowe oprawy, choreografie i zdarte gardła. Można spodziewać się pirotechniki, choć tym razem race raczej nie będą lądować na murawie.

Reklama / Advertisment

Arka, która na finałowe wody wpłynęła dość niespodziewanie, spróbuje zatrzymać rozpędzoną poznańską lokomotywę. Lech niedawno rozbił ich jednak w lidze i z pewnością jest faworytem tego starcia. Po dwóch przegranych finałach z Legią, Kolejorz kolejny, trzeci raz spróbuje sięgną po krajowy Puchar. Do tej pory w Poznaniu cieszyli się z tego trofeum 5 razy, w Gdyni tylko raz. Stawką jest nie tylko prestiż i premie ale też pewne miejsce na starcie eliminacji Ligi Europy.

Po krajowych emocjach, wieczorem czarować będą piłkarze w Madrycie. Wśród czterech najlepszych drużyn Europy, dwie reprezentują stolicę Hiszpanii ale w finale zagra tylko jedna z nich. Ronaldo i spółka po raz czwarty z rzędu trafiają w Lidze Mistrzów na lokalnych rywali, tym razem w półfinale.

Atletico straciło w lidze najmniej goli, ale we wtorkowy wieczór zagra z poważnie osłabioną defensywą. Argentyński trener Diego Simeone nie będzie mógł skorzystać aż z trzech kontuzjowanych obrońców. W Realu nie zagra za to kontuzjowany znów Gareth Bale. Zwycięzca „madryckiego” dwumeczu w finale zmierzy się z Juventusem lub Monako, pierwsze starcie tej pary zaplanowano na środę.

Wtorek:

16.00 Finał Pucharu Polski Lech Poznań – Arka Gdynia, transmisja: Polsat Sport

20.45. Liga Mistrzów – Real Madryt – Atletico Madryt,  transmisja: Canal +