Lotto Ekstraklasa wraca do gry. W piątek rozegrane zostaną dwa pierwsze mecze. W Płocku Wisła zagra z Lechią Gdańsk, z kolei Wisła Kraków wybierze się do Szczecina na starcie z Pogonią. W sobotę dwa kolejne spotkania, w niedzielę obejrzymy trzy potyczki, zwieńczeniem pierwszej kolejki będzie poniedziałkowy mecz Korony Kielce z Zagłębiem Lubin. W tym sezonie sporo zmian organizacyjnych, nie będzie już podziału punktów, a sędziowie będą korzystać z systemu VAR. W aktualnym oknie transferowym czołowi zawodnicy odchodzili za granicę za miliony euro, w tym sezonie w naszej lidze ich już nie zobaczymy. 

Pierwsza kolejka 

Reklama / Advertisment

W sobotę mistrzowie Polski – Legia Warszawa pojadą do Zabrza na spotkanie z Górnikiem. My sobie z roku na rok tę poprzeczkę podnosimy. W zeszłym sezonie wyszliśmy z fazy grupowej Ligi Mistrzów, graliśmy w Lidze Europy, także podejrzewam, że kibice też będą oczekiwali od nas więcej. Oczywiście obrona tytułu to jest nasz obowiązek – mówił dla gol24.pl obrońca stołecznych, Maciej Dąbrowski. W sobotę zagrają ze sobą jeszcze Cracovia i Piast Gliwice.

W niedzielę zobaczymy trzy starcia. Na murawę wybiegną zawodnicy Bruk-Bet Termaliki Nieciecza, którzy gościć będą Jagiellonię Białystok. Zdobywcy Pucharu i Superpucharu Polski, piłkarze Arki zmierzą się u siebie ze Śląskiem Wrocław, a Lech Poznań przetestuje umiejętności ekstraklasowych debiutantów – Sandecji Nowy Sącz. Premierową kolejkę zamkną w poniedziałek Korona z Zagłębiem.

Koniec z podziałem punktów

Ten sezon będzie wyjątkowy w Ekstraklasie. Zmieniła się bowiem bardzo ważna zasada. Po 30 kolejkach rundy zasadniczej nie będzie już podziału punktów. Bardzo traciliśmy na podziale punktów w ostatnich czterech latach. To jest dla mnie nie fair, ze względu na to, że runda zasadnicza trwa 30 meczów i wtedy powinno dawać się z siebie wszystko, a nie kalkulować, co będzie po podziale – powiedział portalowi gol24.pl napastnik Legii, Michał Kucharczyk.

System VAR

Sezon 2017/18 w Lotto Ekstraklasie będzie wyjątkowy z jeszcze jednego powodu. Sędziowie będą mogli korzystać z systemu wideo VAR, który będzie pomagał arbitrom w podejmowaniu kluczowych decyzji. Na razie rozwiązanie będzie stosowane w jednym meczu każdej kolejki.

Ekstraklasa się ceni

W obecnym oknie transferowym najwięcej zarobił Lech Poznań. Wpływy z transferów Dawida Kownackiego do Sampdorii Genua (3,25 mln euro + bonusy), Tomasza Kędziory do Dynama Kijów (1,5 mln euro) i w końcu Jana Bednarka, który po przenosinach do FC Southampton za 6,5 mln euro stał się najdroższym piłkarzem w historii ligi, dały klubowi ze stolicy Wielkopolski około 11,5 mln euro wpływu.

Legia Warszawa sprzedała największą gwiazdę ekstraklasy zeszłego sezonu, za 2,5 mln euro Vadis Odjidja Ofoe trafił do Olympiakosu Pireus.

Z Lechii Gdańsk do włoskiego Torino za 4,5 mln euro odszedł serbski bramkarz Vanja Milinković-Savić.

Cracovię opuścił młodzieżowy reprezentant Polski Paweł Jaroszyński. Młody zawodnik trafił do Chievo Verona za 500 tys. euro, ale jeśli rozegra odpowiednią liczbę spotkań, wartość transferu może wzrosnąć prawie do miliona euro.

Źródła: „Przegląd Sportowy”, sport.pl, gol24.pl, wolnosc24.pl