źródło: youtube

Inter Mediolan pokonał 2:1 Chelsea Londyn w meczu rozegranym w ramach turnieju towarzyskiego International Champions Club. Najciekawszym punktem spotkania była piękna bramka pomocnika „nerazzurrich”, Geoffreya Kondogbii. Autorowi gola nie było jednak wesoło, piłka wylądowała bowiem w bramce jego drużyny…

O tym strzale mówi cała piłkarska Europa. Kondogbia z dystansu kilkudziesięciu metrów próbował podawać do swojego bramkarza. Zrobił to tak niedokładnie, że wyszedł z tego fenomenalny strzał. Piłka przelobowała stojącego między słupkami Daniele Padellego. Jeśli nie najpiękniejszy, to był to jeden z najładniejszych goli samobójczych w historii futbolu.

Kondogbia do Interu przyszedł w lipcu 2015 roku za 36 mln euro. W Mediolanie pokładano w nim spore nadzieje. W zeszłym sezonie nie zachwycał. Podczas aktualnego okresu przygotowawczego ma szanse na nowo odbudować pozycję w zespole i przekonać do siebie nowego trenera Luciano Spallettego. Jednak piłka posłana do własnej bramki to z pewnością nie jest to czego oczekuje szkoleniowiec od zawodnika.

Źródła: Eleven Sport, wolnosc24.pl