Tauri Vahesaar po raz drugi zwycięża Red Bull Slackship w Gdyni

0
123
fot. Marcin Kin, RedBull

2 taśmy zawieszone pomiędzy masztami Daru Młodzieży, 25 metrów nad pokładem największego polskiego żaglowca i 10 specjalistów od akrobacji na linie. W sobotę 19 sierpnia, w Gdyni, odbyła się 3. edycja zawodów Red Bull Slackship. To jedyna w swoim rodzaju impreza będąca efektownym połączeniem chodzenia po taśmach i wykonywania skomplikowanych trików. Najwyższe noty od sędziów zdobył Tauri Vahesaar, który zwyciężył podczas 1. edycji w 2015 roku. Kolejni na podium byli Mickey Wilson z USA i jedyny Polak startujący w zawodach – Filip Oleksik. W 3. edycji tych wyjątkowych zawodów udział wzięli reprezentanci 9 krajów m.in. Japonii, Brazylii oraz Chile.

O udziale w wydarzeniu marzyło wielu slacklinerów z całego świata. Zaproszenie do udziału w rywalizacji na największym żaglowcu w Polsce – Darze Młodzieży, otrzymało 10 najlepszych slacklinerów. Zawody odbywały się na dwóch wąskich taśmach umieszczonych pomiędzy masztami żaglowca na wysokości 25 metrów. Dwie i pół minuty – tyle czasu mieli uczestnicy, by zaprezentować swoje najlepsze triki. Rywalizacja odbywała się w ramach czterech rund. Każdy z zawodników dawał z siebie wszystko, aby oczarować zarówno jury, jak i licznie zgromadzoną publiczność. Sędziowie oceniali styl, trudność wykonywanych trików i transfery pomiędzy dwoma taśmami. Otwarta przestrzeń i brak punktu odniesienia, wymagały od uczestników dużej odwagi i koncentracji podczas wykonywanych ewolucji.

Reklama / Advertisment

Najlepszym slacklinerem i zwycięzcą 3. edycji zawodów okazał się 24-letni Tauri Vahesaar z Estonii. Tauri udowodnił już podczas inaugaracyjnej edycji zawodów w 2015 roku na co go stać. Wtedy nie tylko zajął pierwsze miejsce, ale także zdobył nagrodę za najlepszy trick – „W 2015 roku zwyciężyłem, w zeszłym roku niestety nie miałem już tyle szczęścia. Przegrana była dla mnie motywacją i cały rok mocno trenowałem, aby jak najlepiej zaprezentować się podczas 3. edycji Red Bull Slackship w Gdyni”. Estończyk w sobotę od początku zapewnił sobie dużą uwagę wśród publiczności oraz jurorów – niezwykłymi trickami, m.in. back bounce, estonian flip oraz backtastic. „Powróciłem i jestem przeszczęśliwy! To najlepsze zawody trickline’owe na świecie i zarazem najwyższe, więc trudno je czymś pobić.” – opowiadał tuż po zawodach zwycięzca, Tauri Vahesaar.

Filip Oleksik, 19-latek z Krakowa i jedyny Polak, biorący udział w rywalizacji tak komentował swój sobotni występ i debiut na podium zawodów w Gdyni – „Czuję się niesamowicie, dla mnie trzecie miejsce w Red Bull Slackship jest jak wygrana, szczególnie jeśli dopinguje mnie polska publiczność.” Podniebny, prawie czterogodzinny pojedynek wzbudzał głośne owacje kibiców, tłumnie zgromadzonych na Skwerze Kościuszki. 19-latek przyznawał, że entuzjastyczny doping dodawał mu sił podczas zmagań. „Zawody Red Bull Slackship są naprawdę niesamowite, mogę spotkać się z najlepszymi zawodnikami na świecie, a przy okazji najlepszymi przyjaciółmi, jakich kiedykolwiek miałem. A dzisiaj osiągnąłem cel, który sobie postawiłem.” – dodał.

Partnerem strategicznym zawodów jest Miasto Gdynia. RED BULL SLACKSHIP 2017 – WYNIKI:
1. miejsce: Tauri Vahesaar, Estonia
2. miejsce: Mickey Wilson, USA
3. miejsce: Filip Oleksik, Polska
Najlepszy trick: Haruki Kinoshita, Japonia