źródło: youtube

Anglicy boją się włamań na komputery członków sztabu szkoleniowego swojej reprezentacji przez rosyjskich hakerów podczas przyszłorocznego mundialu. Ich zdaniem plany taktyczne selekcjonera Garetha Southgate’a są zagrożone.

Angielski związek piłkarski (FA) ma zwiększyć zabezpieczenia na komputerach używanych przez trenerów i analityków, tak żeby poufne dane dotyczące planów Southgate’a pozostały bezpieczne.

Reklama / Advertisment

Dodatkowo laptopy i tablety wszystkich członków sztabu szkoleniowego mają być przechowywane pod ścisłą kontrolą, żeby ograniczyć ryzyko, że wpadną w niepowołane ręce.

Zobacz: Równouprawnienie dotarło do Bundesligi. Pierwsza sędzia w historii niemieckiej ekstraklasy!

Hakerzy udowodnili już na co ich stać. W przeszłości wykradli dane medyczne dotyczące kilkudziesięciu piłkarzy w tym byłych gwiazd Premier League: Carlosa Teveza, Dirka Kuyta czy Gabriela Heinze.

Wyciekła też korespondencja między FA a FIFA dotycząca śledztwa w sprawie domniemanego stosowania dopingu w angielskiej piłce.

Żeby nie paść ofiarą podobnego ataku podczas Mistrzostw Świata, FA wyśle przed turniejem, ​​także surowe wytyczne dla piłkarzy i personelu pomocniczego.

Wszyscy dostaną zakaz korzystania z publicznych sieci wi-fi oraz instrukcje jak korzystać z mediów społecznościowych zgodnie z zasadami cyberbezpieczeństwa.

Zobacz też: Włodarze Realu zwariowali. Za sumę na jaką wycenili swojego zawodnika można kupić 10 najnowocześniejszych samolotów bojowych na świecie!

Źródło: telegraph.co.uk