Belgia jest całkiem niezłym miejscem, by się dobrze wypromować. Kto wie, czy wkrótce klubu Waasland-Beveren na lepszy nie zamieni Ryota Morioka. Jeśli tylko były rozgrywający Śląska Wrocław utrzyma formę, może wkrótce być łakomym kąskiem dla silniejszych zespołów!

Grając w Polsce Morioka dał się poznać jako wysokiej klasy kreator gry, który potrafił nie tylko dobrze podać, ale również sam znaleźć sposób na bramkarza. W 51 meczach w Ekstraklasie strzelił 15 goli. Statystyki, jakie Japończyk wykręca na początku sezonu w nowym klubie wprawiają w zachwyt wielu ekspertów.

Reklama / Advertisment

Czytaj też: Lewandowski idzie na wojnę z Bayernem?! Jest odpowiedź prezydenta klubu!

W belgijskiej lidze rozegrano do tej pory sześć kolejek. Zespół Morioki zajmuje obecnie siódme miejsce. Japończyk jest absolutnie najjaśniejszą gwiazdą w swoim zespole. Rozgrywający strzelił już cztery gole, a do tego zaliczył aż pięć asyst! W ostatnim meczu Waasland-Beveren pokonał u siebie 5:1 Eupen – Morioka zdobył dwie bramki i dorzucił jedną asystę (VIDEO poniżej).

Japończyk, który przed tym sezonem dołączył do zespołu Waasland-Beveren, przechodząc ze Śląska, podpisał kontrakt do 2020 roku. Na razie, według serwisu transfermarkt.de, 26-letni Morioka wyceniany jest na około 650 tysięcy euro. Jak tak dalej pójdzie, cena szybko wzrośnie.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ