źródło: youtube

Alexnader Szymanowski urodził się w Buenos Aires, jego dziadek przed wojną wyemigrował z Polski do Argentyny. Piłkarz jako nastolatek przeprowadził się do Hiszpanii. W ostatnim sezonie w La Liga w barwach CD Leganes strzelił 8 goli. Może grać dla reprezentacji Polski.

Mój dziadek urodził się w miejscu, które dziś jest terytorium Ukrainy, ale w 1923 roku tamte ziemie należały do Polski. Mając ledwie pięć lat, wyemigrował do Argentyny. Wtedy ze względu na sytuację wyjeżdżali wszyscy: robotnicy, naukowcy, artyści – tłumaczył „Przeglądowi Sportowemu” Szymanowski.

Reklama / Advertisment

Nie pamięta jak nazywała się miejscowość, z której pochodził jego dziadek, ale wie, że było to ok. 600 km. od Krakowa. W Argentynie nazywany był „Polaco” (hiszp. Polak).

Po polsku nie mówi. Zna jedynie pojedyncze słowa. Za czasów gry w Recreativo Huelva poznał nawet Pawła Brożka, który usiłował uczyć go naszego języka, ale bez większych sukcesów.

Szymanowski stąpa twardo po ziemi. Nie spodziewał się, że zdoła zaistnieć w najwyższej klasie rozgrywkowej w Hiszpanii. A jednak, w poprzednim sezonie rozegrał 28 spotkań, strzelił osiem goli i zaliczył dwie asysty. Jeszcze przed rokiem w rozmowie dla „PS” nie liczył na powołanie do żadnej reprezentacji. Dzisiaj broni się grą w jednej z najlepszych lig świata.

Reprezentacja? Nikt nie zadzwoni. Trzeba być realistą. Argentyna ma Messiego i mnóstwo gwiazd, w Polsce jest Lewandowski i Milik. Gdzie tam miejsce dla mnie? – pytał skromnie na początku zeszłego roku Szymanowski.

Nominalnie gra po lewej stronie boiska jako skrzydłowy lub napastnik, może też występować w środku pola i na środku ataku. Jego minusem z pewnością jest wiek, za miesiąc skończy 29 lat. W kadrze Adama Nawałki mógłby być alternatywą dla Kamila Grosickiego.

Trudno jednak stwierdzić czy Polski Związek piłki Nożnej będzie chciał wrócić do polityki ściągania „farbowanych lisów”, która na szeroką skalę była stosowana w kadrze Franciszka Smudy.

W ostatnich dniach pojawił się temat gry innego zawodnika z polskimi korzeniami w naszej reprezentacji. Mowa o Wilim Orbanie, który może grać dla trzech reprezentacji. 25-latek urodził się w Niemczech, jego ojciec jest Węgrem, a matka Polką.

Jest wychowankiem 1.FC Kaiserslautern, od dwóch sezonów gra w RB Lipsk. W zespole wicemistrza Niemiec pełni rolę kapitana, gra na środku obrony. Ostatnio wypowiedział się nawet na temat potencjalnego powołania od Adama Nawałki. Czytaj więcej: Obrońca wicemistrza Niemiec rozchwytywany! Czy wybierze grę dla Polski?

Źródło: „Przegląd Sportowy”, transfermarkt.pl