Arkadiusz Milik przeszedł operację prawego kolana, źródło: youtube
Arkadiusz Milik przeszedł operację prawego kolana, źródło: youtube

Włodarze SSC Napoli szukają napastnika. Niestety wszystko wskazuje na to, że na kontuzjowanym Arkadiuszu Miliku postawili już kreskę. Na ich celowniku pojawił się zawodnik, którego w ubiegłym sezonie pokochała piłkarska Italia. Według włoskich mediów blisko przeprowadzki do Neapolu jest Federico Chiesa, syn legendarnego Enrico.

Arkadiusz Milik po mistrzostwach Europy w 2016 roku przechodził do Napoli jako wielka nadzieja klubu. Wejście miał znakomite, kibice błyskawicznie go pokochali. Sielanka trwała bardzo krótko, chwilę później przydarzyła się ciężka kontuzja kolana. Polak długo dochodził do siebie. Trudno było mu odzyskać blask z początku sezonu.

Reklama / Advertisment

Zobacz: Nowe nagranie z szatni kadry! Była bura od Bońka! „Panowie, to jest reprezentacja Polski!” [WIDEO]

Kiedy wydawało się, że Milik jest bliski odzyskania formy, w drugiej połowie września, podczas meczu ze SPAL dostał od losu kolejny cios. Tym razem w drugie kolano. Diagnoza była tak dramatyczna jak rok wcześniej – zerwane więzadło. Nasz rodak znów musiał poddać się operacji, a na powrót do sprawności musi czekać kilka miesięcy. Niestety możliwe, że po dwóch tak ciężkich urazach jego potencjał znacznie się obniży.

Zobacz: Nie żyje młody piłkarz. Jego śmierć wstrząsnęła całym krajem

Tymczasem Napoli pozostało praktycznie bez zmiennika dla Driesa Mertensa. Prezes klubu upatrzył już sobie nowego „attacante”. Zdaniem włoskich dziennikarzy marzeniem prezydenta Aurelio De Laurentisa jest sprowadzenie do klubu Federico Chiesy. Pierwsze próby podejmowane były już podczas ostatniego okna transferowego.

Teraz właściciel Napoli jest gotów wyłożyć aż 40 mln euro za gwiazdę ACF Fiorentiny i włoskiej młodzieżówki.

Zobacz: Bezcenna reakcja kibica, który otrzymał koszulkę Messiego po awansie na MŚ. Media oszalały na punkcie swojego bohatera [VIDEO]

Chiesa junior 25. października skończy 20 lat. Jeszcze kilka lat temu sam jego ojciec nie przypuszczał, że Federico zdoła zrobić karierę piłkarską. Jego talent eksplodował w ubiegłym sezonie, kiedy był konsekwentnie wprowadzany do zespołu Fiorentiny. Dostawał sporo szans i potrafił je wykorzystać. W obecnej edycji Serie A zagrał w sześciu meczach, strzelił dwa gole i zaliczył asystę. Obecnie wyceniany jest na ok. 10 mln euro.

Ściągnięcie Chiesy do Neapolu za 40 mln euro mogłoby być wbiciem noża w plecy dla odbywającego rekonwalescencję Milika. Piłkarz za jakiego płaci się tak duże sumy musiałby dostawać dużo okazji do gry, do tego to syn legendy włoskiej piłki i nadzieja reprezentacji narodowej. Nasz rodak w rywalizacji z tym piłkarzem już na stracie byłby za jego plecami.

Zobacz: Gracze Bayernu dostali nowe fury! Lewandowskiemu trafiło się GIGA cacko

Źródło: gigasport.pl, superscommesse.it

ZOSTAW ODPOWIEDŹ