W klasyku polskiej ligi Legia Warszawa wygrała w niedzielę w Krakowie z Wisłą 1:0. O zwycięstwie gości przesądziło trafienie Jarosława Niezgody. Nie zabrakło kontrowersji związanej z systemem VAR.

Niezgoda wynik meczu ustalił w 22. minucie, kiedy z bliska wpakował piłkę do bramki po dobrym dograniu Michała Kucharczyka. Ten sam Kucharczyk był również zamieszany w sporą kontrowersję z początku drugiej połowy. Starł się on we własnym polu karnym z Rafałem Boguskim. Sędzia najpierw wskazał na „wapno”, a następnie, po skorzystaniu z systemu VAR, zmienił decyzję. Powtórki pokazały, że Kucharczyk lekko trącił piłkę, więc arbiter raczej nie popełnił błędu. „Raczej”, bo sytuacja była wyjątkowo stykowa. Pretensje miał po spotkaniu trener Wisły Kiko Ramirez.

Reklama / Advertisment

To co mnie po tym meczu bardzo martwi, to system VAR. To nie jest futbol, który znam – powiedział hiszpański szkoleniowiec.

Zobacz także: PILNE! Były gwiazdor AC Milan merem Tbilisi. Zmiażdżył konkurencję!

Do kontrowersji nie odniósł się Romeo Jozak. Ocenił on natomiast postawę swojej drużyny.

Na ile to była Legia, jaką chciałbym widzieć? W skali 1-10 myślę, że gdzieś na 6,5. Jeszcze kilka meczów wcześniej daleko było nam do takiej oceny. Dziś każdy walczy za Legię, jeden pomaga drugiemu, poprawiła się atmosfera w szatni i widać to też na boisku – oznajmił trener Legii.

Po tym meczu zespół mistrza Polski zajmuje czwarte miejsce w tabeli i do prowadzącej trójki (Lech Poznań, Górnik Zabrze, Zagłębie Lubin) traci jeden punkt. Wisła jest na piątej pozycji.

źródło: PAP