Po siedmiu latach do Rakowa Częstochowa wrócił Mateusz Zachara. Napastnik, który swego czasu ocierał się nawet o reprezentację Polski, został oficjalnie zaprezentowany w specjalny sposób.

Zachara ma na koncie dwa występy w polskiej kadrze. Zapracował na to dobrymi występami w barwach Górnika Zabrze. Niestety, jego dalsze wybory nie były udane. Nie sprawdził się on w chińskiej lidze, słabo spisywał się również po powrocie do Polski i gry w Wiśle Kraków. Całkowitym niewypałem okazała się druga próba podboju Europy – zaledwie cztery mecze w portugalskim zespole CD Tondela.

Zobacz także: Koncert Kownackiego w Pucharze Włoch! [VIDEO]

Po rozwiązaniu kontraktu z Tondelą, Zachara szybko znalazł nowy klub. W zasadzie „nowy/stary”, gdyż podpisał umowę z Rakowem Częstochowa, a więc drużyną, której jest wychowankiem.

Raków to tegoroczny beniaminek I ligi. Na zapleczu Ekstraklasy spisuje się rewelacyjnie. Po 19 kolejkach zajmuje trzecie miejsce w tabeli i poważnie liczy się w walce o awans. Ciekawe jest również to, że zespół prowadzony przez trenera Marka Papszuna jest zdecydowanie najskuteczniejszy w I lidze (34 strzelone gole; drugie w klasyfikacji Chojniczanka Chojnice i Stal Mielec mają na koncie 28 bramek). I choć w ostatnich latach Zachara nie zachwycał, to i tak wydaje się on konkretnym wzmocnieniem już i tak mocnej siły ataku Rakowa.

Przy okazji, transfer został ogłoszony w taki sposób: