Gianluigi Buffon po przegranym barażu ze Szwecją poinformował, że kończy reprezentacyjną karierę. Wcześniej jednak raz jeszcze pokazał wielką klasę. I to zanim rozbrzmiał pierwszy gwizdek meczu rewanżowego.

Kibice reprezentacji Włoch chcieli zrobić wszystko, aby ich pupile wyeliminowali Szwedów z walki o udział w Mundialu i uchronili się przed wstydliwą wpadką. Deprymowanie rywali zaczęli jeszcze przed pierwszym gwizdkiem spotkania, gwiżdżąc podczas odgrywania Szwedzkiego hymnu. Chamskie zachowanie fanów nie spodobało się liderowi włoskiej kadry Gianluigiemu Buffonowi.

Reklama / Advertisment

Legendarny bramkarz jako jedyny Włoski piłkarz, w reakcji na gwizdy, zaczął klaskać! Trzeba przyznać, żetakie zachowanie golkipera Squadra Azzurra to świadectwo jego wielkiej klasy. Szacunek rywalom należy się przecież nawet na polu bitwy.

Zobacz: Zamieszanie wokół Kubicy! Jego kontrakt z Williamsem niepewny…

Po swoim ostatnim meczu w barwach narodowych, mimo porażki, Buffon ma więc powody do dumy. Jako jedyny chciał doz wy końca trwać w duchu fair play i robił wszystko, by starcie rozstrzygnęło się w wyłącznie sportowych, zdrowych okolicznościach.

Włosi ostatecznie zremisowali na własnym terenie 0:0, co w połączeniu z wyjazdową porażką 0:1 oznacza, że po raz pierwszy od 60 lat nie pojadą na mistrzostwa świata.

Czy Buffon to najlepszy bramkarz w XXI wieku?

ZOSTAW ODPOWIEDŹ