Franz Beckenbauer fot. PAP/DPA autor: Bundesarchiv, Bild

Przez ostatnie pół wieku nie było praktycznie osoby w Niemczech, która by nie znała nazwiska Beckenbauer. Rozpoznawalność osiągnęła nieprawdopodobny poziom 99,8%.

Nic dziwnego. Franz Beckenbauer to nie tylko piłkarz-idol, ale legenda Niemiec, człowiek, który swoją popularnością bił na głowę chyba wszystkie postacie powojennych Niemiec.

Franz Beckenbauer to mistrz swiata w piłce nożnej zarówno jako piłkarz (1974), jak i trener (1990).

Liczba jego sukcesów jest imponująca.
Jako zawodnik zdobył wszystko co najważniejsze w futbolu. Występował na trzech mistrzostwach świata zdobywając wszystkie medale: złoty (1974), srebrny (1966) i brązowy (1970). Był mistrzem (1972) i wicemistrzem (1976) Europy.

Ze swoim klubem Bayernem Monachium (w którym teraz gra Robert Lewandowski) zdobył trzykrotnie i to pod rząd (1974, 1975, 1976) Klubowy Puchar Mistrzow Europy (poprzednik obecnej Ligi Mistrzów). Ponadto zdobył wielokrotnie z Bayernem tytuł mistrza Niemiec i Puchar Niemiec. To tylko część sukcesów w piłce klubowej.

Czytaj też: Niespodziewany kandydat na najlepszego strzelca Europy. Przegoni Messiego, Ronlado i Lewandowskiego?

Indywidualnie został dwukrotnie wybrany (1972, 1976) najlepszym piłkarzem Europy (nie było wtedy konkursu na najlepszego piłkarza świata) mimo że był obrońcą. Beckenbauer był uważany za jednego z najlepszych, jeśli nie najlepszego obrońcę w historii futbolu i często był wybierany do jedenatki wszechczasów.

Jako trener oprócz wspomnianego tytułu mistrza świata (1990), zdobył także z reprezentacją Nimiec tytuł wicemistrza świata (1986).

Sukcesy piłkarskie to tylko jedna część jego osobowości. Beckenbauer grał niezwykle elegancko i poruszał się bardzo dostojnie na boisku. To wszystko powodowało, że był nazywany „cesarzem” (po niemiecku Kaiser).

Opinia jest zgodna. Nie było lepszego piłkarza, ani też większej osobowości w historii niemieckiej piłki.

Czytaj też: Najsłynniejszy trener świata pod obserwacją policji

Beckenbauer dość szybko wykorzystał swoją popularność. Przez kilka dekad był komentatorem największej niemieckiej gazety – Bild. Był także częstym komentatorem telewizyjnym. Jego zdanie na temat futbolu traktowano jako niemal prawdę objawioną.

Nic dziwnego, że gdy nadeszły mistrzostwa świata w 2006 r. w Nimeczech, jemu powierzono kierowanie komitetem organizacyjnym.

Ten tuniej niestety był poczatkiem końca znakomitej kariery Beckenbauera. Szwajcarska prokuratura po latach wszczęła śledztwo w sprawie przekupienia jednego delegata FIFA przez Niemców. On miał zadecydować, że Niemcy otrzymali organizację turnieju stosunkiem głosów 12:11. Beckenbauer jest na celowniku tej prokuratury. W dodatku był zawieszony przez FIFA na 90 dni za odmowę współpracy przy śledztwie w innej sprawie, przyznania organizacji mistrzostw świata w Rosji i w Katarze.

Co gorzej Beckenbauer jako szef ww. komitetu otrzymał od jednej z firm buchmacherskich „wynagrodzenie” w wysokosci 5,5 mln marek, które nie zgłosił do opodatkowania.

Kaiser Franz stracił ogromnie wiele w oczach kibicow i większość z nich uznała, że nie zasługuje już dłużej na miano „cesarza”.

Beckenbauer wyprowadził się z rodzinnego Monachium i zaszył sie gdzieś w górach w Austrii.

Źródło: Przegląd Sportowy

1 KOMENTARZ

Comments are closed.