Harry Kane fot. Wikipedia CC 2.0 autor: enviro warrior

Pojawił się niespodziewany kandydat na najlepszego strzelca Europy. On może przegonić wszystkie największe sławy: Messiego, Ronlado i Lewandowskiego?

W tej klasyfikacji liczą się gole zdobyte w reprezentacji i w drużynie klubowej (LM/LE, liga, puchar)

Do tego weekendu sytuacja była nastepująca. Liderami było 3 zawodników mających po 53 bramki: Lewandowski, Messi i Ronaldo. Każdy z nich miał jeszcze 1 mecz do rozegrania, z bardzo trudnymi przeciwnikami. Za tą trójka był bardzo blisko Cavani z PSG z 52 bramkami, a za nim znajdował się w dość dużej odległości Harry Kane z Tottenhamu, który miał 50 bramek i małe szanse żeby doścignąć i przeskoczyć aż 4 rywali, nawet w sytuacji, gdy jako jedyny miał 2 mecze do rozegrania.

Czytaj też: Najsłynniejszy trener świata pod obserwacją policji

W ostatnim meczu Lewandowski nie strzelił bramki i zostal z 53 golami, podobnie jak Ronaldo, ktory również nie trafił w meczu z Barceloną. W tym meczu natomiast z karnego trafił Messi. W swoim ostatnim meczu 1 bramkę zdobył też Cavani.

Czytaj też:

Sensacja natomiast wydarzyła się w Anglii. Harry Kane zdobył aż 3 bramki w meczu Tottenham – Burnley.

Aktualna tabela strzelców po tych meczach przedstawia się następująco:
54 – Messi
53 – Kane
53 – Cavani
53 – Lewandowski
53 – Ronaldo

Obecnie wszyscy snajperzy poza Kane zakończyli juz tegoroczne wystepy. Tylko Anglik ma jeszcze 1 mecz. Jeśli nie strzeli w tym meczu bramki, rywalizację wygra Messi. Jeśli strzeli jedną, zrówna sie z Messim,. Jeśli jeśli strzeli 2 lub wiecej goli to wyprzedzi Argentyńczyka i zostanie najlepszym strzelcem w Europie w 2017 r.