źródło: TVP Sport/screen

Rumuńskie media donoszą o patologii do jakich dochodziło w drużynie narodowej skoczków narciarskich. Zawodnicy byli między innymi brutalnie bici przez trenera, na dowód opublikowali zdjęcie. 

Iulian Pitea był nadzieją rumuńskich skoków, przed czterema laty wystąpił nawet w kwalifikacjach do konkursów IO w Soczi. On jak i Eduard Torok mieli wziąć udział w tegorocznym Turnieju Czterech Skoczni, pojawili się nawet w Garmisch-Partenkirchen. W dziwnych okolicznościach sportowcy nie wzięli jednak udziału w konkursie. Ich związek zablokował start. Skoczkowie chcieli wystartować na własną rękę, ale przepisy FIS-u nie przewidują takiego rozwiązania.

„Zawodnicy przyznają, że czuli się upokorzeni tym, że zamiast startu w PŚ spędzili kilkanaście godzin na pace samochodu. Rumunii postanowili więc przerwać milczenie i opowiedzieli o szokujących wydarzeniach z kadry” – podaje sport.pl.

Zobacz: Przełom! Korea Północna rozważa połączenie reprezentacji z Koreą Południową na IO w Pjonczangu!

Rumuńskie media podały informacje o koszmarze jaki przeżywali skoczkowie tamtejszej kadry. Artykuł w największej gazecie sportowej w kraju poparty został drastycznym zdjęciem Pitea z 2015 roku. Zawodnik miał zostać wtedy brutalnie bity po głowie przez trenera Floriana Spulbera. Zajście przerwał Torok, który wbiegł do sali i stanął w obronie kolegi. Właśnie on zrobił zdjęcie, które teraz poruszyło ojczyznę zawodników i obiegło cały świat.

Zobacz: PŚ w Bad Mittendorf: Słabe kwalifikacje w wykonaniu Polaków. Najlepszy Kubacki dopiero na 14. miejscu

Trener swoimi patologicznymi metodami rujnował zdrowie fizyczne i psychiczne zawodników.

„Chcieliśmy ich pozwać już wtedy, ale zaczęły się naciski. Nie chciałem żyć w sporze, chciałem tylko robić to co kocham. Trener zmuszał mnie, żebym zrzucił więcej wagi. Zacząłem mieć olbrzymie problemy, zostałem bulimikiem. Wymiotowałem wszystkim, co tylko zjadłem, nawet siedem razy dziennie” – podaje Pitea.

Zobacz: Włoski gigant zainteresowany Dawidem Kownackim! Polak bacznie obserwowany

„Ten artykuł przedstawia jak w dniu 27 listopada 2015 r. nasz trener uderzył Iuliana w twarz i rozbił mu głowę. Po 2 latach milczenia i po tym co się ostatnio wydarzyło zdecydowaliśmy się opowiedzieć wszystko publicznie” – tłumaczą skoczkowie w poście na Facebook’u.

Rumuński związek do tej pory nie odniósł się do dramatycznych doniesień skoczków.

Zobacz: Robert Lewandowski poza jedenastką roku UEFA! Zobacz kogo wybrali kibice

Źródło: sport.pl, Facebook, wolnosc24.pl

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here