źródło: PAP/Leszek Szymański

Trener Legii Warszawa Romeo Jozak stwierdził, że klub w przyszłości zarobi krocie na sprzedaży jednego z najzdolniejszych młodych zawodników tego pokolenia. „Gdyby był Chorwatem, a nie Polakiem, a swoje pierwsze kroki stawiałby w Dinamie Zagrzeb, a nie Legii, prawdopodobnie odszedłby do mocnego klubu za 20 milionów euro” – mówił w programie „Cafe Futbol” na antenie Polsatu Sport.

Sebastian Szymański przy Łazienkowskiej postrzegany jest jako jeden z najzdolniejszych młodych zawodników od lat. Był ceniony przez poprzedniego podopiecznego mistrzów Polski Jacka Magierę, bardzo dobre zdanie na jego temat ma też obecny trener.

„Szymański należy do najbardziej utalentowanych zawodników, których widziałem kiedykolwiek w swojej karierze. Gdyby był Chorwatem, a nie Polakiem, a swoje pierwsze kroki stawiałby w Dinamie Zagrzeb, a nie Legii, prawdopodobnie odszedłby do mocnego klubu za 20 milionów euro. Jego wartość na pewno nie byłaby tak niska jak obecnie” – Jozak.

Zobacz: Piłkarz AS Romy spowodował wypadek. Rozbił Lamborghini. Miał dwa promile! [FOTO]

Szymański już teraz budzi spore zainteresowanie ze strony zagranicznych klubów. Okno transferowe, które zamknęło się przed kilkoma dniami obfitowało w oferty za tego zawodnika. Kierownictwo Legii postanowiło jednak zatrzymać jeszcze piłkarza i poczekać na dużo lepsze propozycje finansowe.

„Legia widzi w nim zawodnika, na którym zarobi bardzo duże pieniądze. Już dziś słyszymy, że zimą było nim spore zainteresowanie, kluby oferowały za niego kwoty na poziomie 3-4 milionów euro. Klub nie był zainteresowany takimi sumami, jest przekonany, że zarobią w przyszłości dużo więcej” – mówił „Przeglądowi Sportowemu” były szkoleniowiec Wojskowych Jacek Magiera.

Zobacz: Do sieci trafiła sekstaśma gwiazdora Premier League! „Nagi piłkarz w trakcie aktu seksualnego”

Źródło: Polsat Sport