źródło: PAP/Grzegorz Momot

Kamil Stoch zajął w Vikersund dopiero 6. miejsce, ale to nie przeszkodziło mu w ostatecznym triumfie w Raw Air i zdobyciu Pucharu Świata. Absolutnymi dominatorami niedzielnego konkursu okazali się Norwegowie, którzy nie oddali ani jednego miejsca na podium.

Pierwsze miejsce w konkursie zajął Norweg Robert Johansson, który w drugiej serii oddał fenomenalny skok na 246 m. Na kolejnych miejscach podium uplasowali się jego rodacy Andreas Stjernen i Daniel Andre Tande.

Lepiej od Kamila Stocha spisali się jeszcze Słoweniec Domen Prevc i Austriak Stefan Kraft. Mimo, że Polak zajął 6. lokatę, dzięki przewadze uzyskanej we wcześniejszych konkursach zapewnił sobie zwycięstwo Raw Air i Pucharze Świata.

W drugiej serii zobaczyliśmy jeszcze trzech naszych reprezentantów. Na 12. pozycji zakończył Piotr Żyła, 16. Dawid Kubacki, 17.Stefan Hula, a 27. Jakub wolny.

Pierwszą serię zdominowali rewelacyjni Norwegowie, którzy zajęli wszystkie miejsca na podium. pierwszy był lider PŚ w lotach Andreas Stjernen (239m), drugi Robert Johansson (232 m), a trzeci Daniel Andre Tande (231,5 m).

Stoch był dopiero ósmy, skoczył 223 m. Piotr Żyła poleciał na odległość 219,5 m. Stefan Hula wylądował na 210. m, Jakub Wolny uzyskał 205,5 m, a Dawid Kubacki 207,5 m.  Skok Macieja Kota był na tyle słaby, że nie dostał się do finału konkursu.

Zobacz: Stoch przed decydującym starciem! Już dziś może zapewnić sobie triumf w klasyfikacji generalnej PŚ