Sędzia Piotr Lasyk fot. Facebook Kolegium Sędziow

Tego dawno nie było w naszej ekstraklasie. Hiszpański piłkarz Sito Riera uderzył sędziego.

Piłkarz pochodzący z kraju, gdzie jest tradycja walki z bykami, z tzw. byka (uderzenie czołem głowy), uderzył sędziego. Samo uderzenie nie było mocne, bardziej pasowałoby określenie „otarł się głową o głowę”, ale fakt naruszenia nietykalności sędziego nie ulega wątpliwości.

Czytaj też: Nowy trener Legii ma doświadczenie z kobietami

Do tego zdarzenia doszło w 72 minucie meczu Śląsk Wrocław – Sandecja Nowy Sącz. Wtedy Hiszpan za brutalny faul dostał drugą żółtą kartkę i musiał opuścić boisko. Zanim to zrobił podszedł do sędziego Lasyka i uderzył go głową. To uderzenie było tak lekkie, że początkowo nie zostało nawet zauważone przez obserwatorów.

Czytaj też: Czy Norwegowie stracą Puchar Świata?

Hiszpan może się spodziewać bardzo surowej kary. Można domniemywać, że nie zagra już do końca sezonu.

Ostatni taki wyczyn zdarzył się 7 lat temu. W 2011 roku półroczną karę za odepchnięcie arbitra otrzymał zawodnik Cracovii Aleksandr Suworow.

Źródło: WP sportowe fakty

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here