źródło: youtube

Sobotnie spotkanie FC Koln z Bayernem Monachium transmitowane było przez irańską telewizję. Stanowiło to olbrzymie wyzwanie dla realizatora, który w momencie zbliżeń na sędzię główną  Bibiana Steinhaus prowadzącą spotkanie, musiał pokazywać trybuny, tak żeby irańscy telewidzowie nie dowiedzieli się, że nad przebiegiem meczu czuwa kobieta.

Do sprawy odniosła się m.in. Natalie Amiri, dziennikarka ARD napisała na Twitterze, że widowisko było „wyczerpującą grą dla mistrzów cenzury w Iranie”. Groteskową sytuację przedstawili też dziennikarze znad Wisły.

„W weekend spory problem miała irańska telewizja, która transmitowała mecz Köln – Bayern, gdzie sędzią głównym była Bibiana Steinhaus” – napisał na Twitterze dziennikarz „Przeglądu Sportowego” Maciej Szmigielski.

„Żeby nie pokazywać kobiety, za każdym razem, gdy było ją widać, w irańskiej telewizji pokazywali ten sam fragment trybun. I tak kilkanaście razy” – dodał redaktor „PS”.

Bibiana Steinhaus karierę sędziowską rozpoczęła w 1995 roku. W 2007 roku jako pierwsza kobieta poprowadziła mecz II ligi niemieckiej mężczyzn. Dekadę później została arbitrem Bundesligi.

Zobacz: Real szykuje fortunę za Neymara! Takiego transferu jeszcze nie było…

Źródło: dorzeczy.pl, gigasport.pl

1 KOMENTARZ

  1. Popierniczone abdulachy! Nie mogą zaakceptować kobiet w różnych zawodach i nie tylko sportowych,ale bez bab nie potrafią się obejść!Niech swoje fiuty wsadzają do kretowiny,albo leju po bombach!

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here