źródło: youtube

Okno transferowe, które ostatecznie dla największych lig w Europie zatrzasnęło się 31 sierpnia, było najbardziej spektakularnym w historii. Wiele klubów szastało pieniędzmi, a wysokość niektórych transakcji zdawała się być po prostu absurdalna. Tymczasem zupełnie za darmo do wzięcia jest kilka głośnych nazwisk, są to w większości zawodnicy myślący powoli o pożegnaniu się z futbolem.

Antonio Cassano, 35-latek był piłkarzem między innymi AS Romy, Milanu, Interu czy Realu Madryt. Na początku swojej przygody z piłką wieszczono mu wielką przyszłość. Skrzydeł do końca nigdy nie rozwinął. Jest zawodnikiem kontrowersyjnym, jego kariera jest bogata w wiele ekscesów. W lipcu związał się nawet z Hellasem Werona, ale kilka dni później stwierdził, że kończy karierę. Chwilę później znów postanowił, że chce jeszcze pokopać. Możliwe więc, że jeszcze zobaczymy go jednak na polu gry.

Kolo Toure, 36-latek był zawodnikiem wielkich marek. Grał w Arsenalu Londyn, Manchesterze City i Liverpoolu, w sumie w Premier League rozegrał 354 spotkania. Ostatni sezon spędził w Celitku Glasgow, od lipca jest bez kontraktu.

Alberto Gilardino, 35-latek jest mistrzem świata z 2006 roku. W reprezentacji rozegrał w sumie 57 spotkań. To kolejny włoski talent, który nie do końca sprostał oczekiwaniom, choć w Serie A zdobył w sumie 188 goli. Ostatnie lata był dla niego bezustannym poszukiwaniem swojego miejsca, którego nie udało mu się odnaleźć. Zeszły sezon spędził w Empoli i Pescarze.

Giuseppe Rossi, 30-latek był wielką nadzieją włoskiej piłki. Ma również obywatelstwo amerykańskie. Postrzegany był za wielki talent, jako 17-latek z Parmy trafił do Manchesteru United, szybko okazało się, że chłopak nie ma zdrowia do gry. Całą karierę prześladują go kontuzje. W sumie był zawodnikiem siedmiu klubów. Obecnie dochodzi do siebie po zerwaniu więzadeł krzyżowych. Jest jeszcze w takim wieku, że może liczyć na angaż, ale przyszły pracodawca musi się liczyć z tym, że Rossi więcej czasu może spędzić w gabinecie ortopedycznym niż na boisku.

Diego Capel, 29-latek, to kolejny piłkarz, który może jeszcze liczyć na kilka sezonów gry. Hiszpański skrzydłowy grał między innymi w Sewilli, Sportingu Lizbona i Genui. Jego ostatnim pracodawcom był Anderlecht Bruksela.

Joleon Lescott, 35-letni obrońca znany jest z gry w Manchesterze City, z którego odszedł w 2014 roku. Ostatnim jego pracodawcom był Sunderland, od lipca jest bezrobotny. Koszulkę reprezentacji Anglii zakładał  26razy.

Zobacz też: To już pewne! Neymar trafi do PSG za 222 mln euro. „Prezentacja zawodnika w piątek”

Źródło: sport.pl, transfermarkt