Jeden z kluczowych zawodników naszej reprezentacji, gwiazda angielskiej Championship, Kamil Grosicki miał w nocy z poniedziałku na wtorek przegrać około 2 milionów złotych w jednym z warszawskich kasyn.

Zbiegło się to w czasie z nieobecnością Grosickiego na wtorkowym treningu. Przypomnijmy, że Kamil jako początkujący piłkarz, w wieku około 20 lat miał problemy z hazardem.

Później jednak wydawało się, że piłkarzowi udało się wygrać z nałogiem, grając w Białymstoku był jedną z kluczowych postaci naszej ekstraklasy. To zaowocowało transferem na zachód, gdzie Grosicki występuje regularnie i notuje dobre wyniki.

Teraz jednak Twitterowicze podali informację, że Grosicki był widziany w kasynie w nocy z poniedziałku na wtorek, czyli dokładnie 2 dni przed kluczowymi meczami reprezentacji Polski w kontekście awansu to finałów Mistrzostw Świata.

Informację taką podał Janekx89. Na Twitterze pojawiła się też informacja, że Grosicki miał przegrać w kasynie 2 miliony złotych.

Do sprawy odniósł się prezes PZPN oraz rzecznik piłkarskiego związku. Niestety za fałszywe info jest jedna kara – ban,arrivederci debile – napisał na Twitterze Boniek.

Rzecznik PZPN, jak na jego rolę przystało, odpowiedział dyplomatycznie: Odpowiadając na pytania czemu K. Grosicki nie był na treningu – tak samo jak Lewy i Pazdan został w hotelu, gdzie miał trening indywidualny.

Ciężko jednak spodziewać się, by na dzień przed meczem z Armenią ktokolwiek takie plotki potwierdził, nawet gdyby były prawdziwe. Na Twitterze pojawiło się zdjęcie, które ma potwierdzać zaistniałą sytuację, widać na nim Grosickiego i Hajto, jednak zdaniem niektórych zdjęcie ma pochodzić z 2015 roku, tyle, że wedle innej wersji Grosicki nie był w kasynie od 5 lat.

Comments are closed.