Grzegorz Krychowiak w takiej sytuacji, od przyjścia do West Bromwich Albion, jeszcze nie był. Polski piłkarz mecz z Tottenhamem przesiedział na ławce, a co gorsze, na boisku nie dało się odczuć braku jego wsparcia. WBA sensacyjnie zremisowało 1:1 i zaprezentowało się naprawdę nieźle.

Krychowiak w West Bromwich Albion miał być wielką gwiazdą i odbudować się przed przyszłorocznymi mistrzostwami świata. Pierwsze tygodnie polskiego pomocnika w nowym klubie zdawały się zresztą potwierdzać, że decyzja o przenosinach do angielskiego kopciuszka, była co najmniej dobra. Teraz niestety znów wszystko zaczyna się sypać…

Po kilku gorszych występach Grzegorz Krychowiak usiadł na ławce w meczu WBA z Tottenhamem. Wydawało się, że w meczu, w którym potrzebny będzie “klin” do rozbijania ataków rywali, decyzja ta skaże klub Polaka na potężne lanie. Okazało się jednak, że bez Krychowiaka West Bromwich Albion radzi sobie co najmniej solidnie i mimo dominacji rywali zdołał wywalczyć remis 1:1 i jeden punkt.

Przypomnijmy, że kilka dni temu, po serii 10 spotkań bez zwycięstwa, z klubu zwolniony został trener Tony Pulis. Tymczasowo zastępuje go Gary Megson i niewykluczone, że po prostu nie jest on wielkim fanem Polaka. Nie da się jednak wykluczyć, że nowy trener, który lada dzień ma zagościć w klubie, po obejrzeniu powtórek ostatnich spotkań, również nie będzie widział miejsca w składzie dla Krychowiaka.

ZOBACZ TEŻ: Szokująca oprawa. Kibice wielkiego klubu wsparli zbrodniarza