Większość kibiców oglądających mecz Olympique Lyon – Everton w Lidze Europy na pewno zamarło w 39. minucie, gdy zawodnik gości Cuco Martina po upadku na murawę przestał się poruszać. Do akcji szybko wkroczyli medycy. Sytuacja wyglądała naprawdę groźnie.

Zobacz także: Gwiazdor skopał kibica! Dostał czerwoną kartkę jeszcze przed meczem LE!

Martina na noszach opuścił boisko, a jako że było podejrzenie uszkodzenia kręgosłupa, piłkarzowi założono również kołnierz.

Na szczęście wszystko skończyło się dobrze. Everton podał informację, że Martina opuścił szpital i wraz z drużyną udał się w drogę powrotną do Liverpoolu.