Grzegorz Guzik. / fot. Polsat Sport

Najlepszy w tym sezonie wyścig polskich biathlonistów, dzięki któremu dwóch z nich zapewniło sobie miejsce na Igrzyskach Olimpijskich. Do tej pory nie było wiadomo, czy Polacy pojadą do Pjongczang.

Norweg Johannes Thingnes Boe wygrał sprint na 10 km biathlonowego Pucharu Świata we włoskiej Anterselvie. Po raz drugi w karierze punkty do klasyfikacji generalnej wywalczył Grzegorz Guzik, który zajął 30. miejsce.

Zobacz także: MŚ w lotach w Oberstdorfie: Fenomenalne loty! Stoch szykuje się do sobotniego odrabiania strat

Najlepszy w karierze wynik 26-letniego Polaka to 26. miejsce w Oberhofie w poprzednim sezonie. W tym sezonie, do tej pory, ani razu nie zakwalifikował się do czołowej “60”. Tym razem oprócz niego w biegu pościgowym zobaczymy drugiego Polaka.

Obok Guzika, do sobotniego biegu na dochodzenie na 12,5 km zakwalifikował się także Andrzej Nędza-Kubiniec. Również pomylił się na strzelnicy dwukrotnie i zajął 51. miejsce. Łukasz Szczurek miał cztery pudła i został sklasyfikowany na 90. pozycji.

Na niedzielę zaplanowano biegi ze startu wspólnego. Będą to ostatnie zawody międzynarodowe z udziałem światowej czołówki przed igryskami olimpijskimi w Pjongczangu (9-25 lutego).

Czytaj więcej: Kolejny europejski gigant chce Roberta Lewandowskiego! Polak miałby stworzyć atak marzeń

Źródło: PAP/Giga Sport