Polska - Senegal Fot. Twitter

Kibice w Moskwie i przed telewizorami przecierali oczy ze zdumienia, widząc grę naszej drużyny. To był kompletnie inny team od tego, który widzieliśmy tyle razy. Polacy grali prawie zupełnie inaczej niż dotychczas, popełniając błędy nieznane im z przeszłości.

Czytaj też: Oceniamy naszych piłkarzy za mecz z Senegalem

Liczba “grzechów” jest spora. Wymieńmy tylko te najważniejsze.

1. Jednostajne tempo – dawno narodowa drużyna nie grała tak jednostajnym tempem. Nawet kiedy podchodziła bliżej pola karnego przeciwnika w pierwszej połowie, nie było widać odpowiedniego przyspieszenia.

2. Senność gry – z jednostajnym tempem jest związana senność gry. Grano wolno wymieniając dużą ilość podać z dala od pola karnego przeciwnika.

3. Brak ryzyka – drużyna grała z pełną asekuracją i przez długi czas nie podejmowała ryzyka. Brak odwagi był widoczny przez długi okres meczu.

4. Wystawienie zbyt dużej ilości piłkarzy, którzy z powodu kontuzji lub innych powodów nie grali w wielu meczach w tym sezonie. To Bednarek, Błaszczykowski, Milik, Krychowiak i Grosicki. Piłkarskie przysłowie mówi, że do formy dochodzisz tak długo, jak pauzowałeś. Tego nie da się oszukać.

5. Wstawienie ofensywnego składu, z dwoma napastnikami, a jednocześsnie prowadzenie defensywnego sposobu gry.

6. Przegranie przez Krychowiaka i Zielińskiego walki o środek pola.

Trzeba koniecznie zmienić taktykę z senno-jednostajnej na bardziej aktywną, ponieważ mamy szanśe nadal awansować, nawet jeśli nie wygramy z Kolumbia.