Trener Legii Aleksander Vukovic Fot. youtube

Legia Warszawa przegrała u siebie z F91 Dudelange z Luksemburga 1:2 (1:1). Napisanie, że Legia jest w głębokim kryzysie to tajemnica poliszynela. Przegranie u siebie meczu LM z mistrzem Luksemburga to więcej niż kompromitacja.

Legia Warszawa – F91 Dudelange 1:2 (1:1)

Bramki: 0:1 Clement Couturier (24), 1:1 Carlitos 27, 1:2 David Turpel (62-karny)

Czerwona kartka: Legia – Inaki Astiz (44-za faul)

Żółte kartki: Legia – Cafu; F91 Dudelange – Edisson Jordanov, Tom Schnell.

Legia Warszawa: Arkadiusz Malarz – Mateusz Wieteska, Inaki Astiz, Michał Pazdan, Dominik Nagy – Sebastian Szymański (65. Mateusz Żyro), Krzysztof Mączyński, Chris Philipps, Cafu (46. Jose Kante), Michał Kucharczyk – Carlitos (82. Mateusz Hołownia).

F91 Dudelange: Jonathan Joubert – Edisson Jordanov, Tom Schnell, Jerry Prempeh, Aniss El Hriti – Dominik Stolz, Marc-Andre Kruska, Danel Sinani, Stelvio Cruz (73. Mario Pokar), Clement Couturier (80. Nicolas Perez) – Patrick Stumpf (58. David Turpel).

Wyczerpała się cierpliwość kibiców Legii, na mecz z mistrzem Luksemburga przyszło ich 9 tys.

O Legii pisze się, że w spotkaniach u siebie ma najgorszą statystykę od 1966 r. Tak się złożyło, że właśnie wtedy jako nastolatek zacząłem chodzić na mecze Legii i widziałem, jak powstawała, wielka Legia. Po zdobyciu mistrzostwa Polski w 1969 r. (za rok minie pół wieku) wystąpiła w europejskich pucharach. Byłem na meczu II rundy PKME (poprzedniczki Ligi Mistrzów).

Legia wówczas grała z mistrzem Rumunii UTA Arad. Do przerwy było 0:0. Po przerwie Bernard Blaut (najlepszy libero w historii polskiej piłki) strzelił w 51 bramkę. Do następnej trzeba było czekać aż do 70 min. Kiedy na kwadrans przed końcem meczu było 4:0 dla Legii, wyszedłem w przekonaniu, że już nic się nie będzie działo, bo Legia już przeszła do ćwierćfinału i chłopaki odpuszczą sobie końcówkę. Nic z tego, grali do końca i rozbili mistrza Rumunii 8:0.

Nie bez przyczyny wracam do takich czasów. Piłkarze sprzed pół wieku zaprezentowali nieprawdopodobną ambicję, grając do końca. Z tą ambicją wystarczy porównać, co wczoraj kibice Legii myśleli o ambicji obecnej drużyny.

„Po co wy gracie, jak wy ambicji nie macie” krzyczeli fani z Żylety.

To tylko jedna z przyśpiewek były też inne: „Zejdźcie z boiska, nie róbcie z nas pośmiewiska”, czy też „Co wy robicie, wy naszą Legię hańbicie”.

Porażka Legii z amatorami Luksemburga (grę w piłkę łączą z inną pracą) stawia na dnie warszawski klub. Spadamy na kompletny koniec europejskiego futbolu. Luksemburg, Andora, Liechtenstein, San Marino to nasz obecny poziom i pomyśleć, że jeszcze niecałe 2 lata temu u siebie Legia zremisowała z Realem Madryt w Lidze Mistrzów.

Legia jest bez trenera. Tymczasowy trener Aleksander Vukovic jak na razie się nie sprawdza i chyba przegrał swoją szansę. Legii grozi wypadniecie z Ligi Europy i utrata ca. 20 mln zł., które tam może zarobić. Legii będzie groziła wyprzedaż, co lepszych zawodników.

Właściciel i prezes klubu Dariusz Mioduski chciał zbudować silny zespól nawiązujący do sukcesów dawnej Legii. Teraz wygląda na to, że klub obsuwa się w przepaść.

We wczorajszym meczu było widać przede wszystkim jedno, brak pressingu i chęć wygrania meczu na stojącą. Kara za taką grę była adekwatna do zachowania.

Bramki:
0:1 Dominik Nagy został w dziecinny sposób ograny przy linii kończącej boisko i Dominik Stolz szybko zacentrował, a w polu karnym Clement Couturier strzałem z powietrza zdobył bramkę.

1:1 Michał Kucharczyk świetnie zagrał głową do Carlitosa, który wszedł odważnie pomiędzy 2 obrońców gości i strzelił pod wybiegającym bramkarzem.

1:2 Pewnie wykorzystany rzut karny przez Davida Turpela.

1 KOMENTARZ

  1. Po klęsce Polaków na Mundialu radiowiec pytał w Trójce retorycznie: co teraz zrobić z naszą drużyną? A ja sobie odpowiedziałem: zlikwidować, proste. To już nawet nieważne, czy wygrywają, czy przegrywają. Sport to hobby, takie jak sklejanie modeli samolotów, filatelistyka, czy łowienie ryb w rzece i jakoś nikt tego rodzaju spędzania wolnego czasu nie chce finansować z budżetu, tylko akurat 22 dorosłych chłopów uganiających się półtorej godziny za kawałkiem balona obszytego łatkami. Jeśli chcesz z tego żyć, pokaż, że masz talent, a prywatny sponsor się znajdzie. Finansowanie nieudaczników powoduje, że rozwija się w nich kliniczny tumiwisizm.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here