Prezes zarząu FC Bayern AG Karl-Heinz Rummenigge

Władze Bayernu Monachium stanowczo zaprzeczyły informacjom “Football Leaks”, że pracują nad stworzeniem europejskiej Superligi, zamierzając przy tym pożegnać się z FIFA i UEFA.

“Football Leaks” ujawnił, że najlepsze kluby Europy chcą utworzenia Superligi. Roboczy projekt miał przygotować Bayern Monachium.

Według “Football Leaks” 16 klubów europejskich utworzyłoby Superligę, w której grałyby najlepsze europejskie zespoły:

Real Madryt, FC Barcelona, Manchester United, Chelsea Londyn, Arsenal Londyn, FC Liverpool, Manchester City, Paris St. Germain, Juventus Turyn, AC Milan i Bayern Monachium. Ta jedenastka klubów miałaby zagwarantowane non-stop miejsce w superlidze.

Pozostałe zespoły to: Atletico Madryt, Borussia Dortmund, Olympique Marsylia, Inter Mediolan i AS Roma.

„Der Spiegel” który, opublikował informacje zdobyte przez „Football Leaks” ujawniające plany piłkarskiej rewolucji pisze, że koncepcja Superligi zakłada likwidację Ligi Mistrzów. Bayern Monachium poza tym miałby opuścić Bundesligę i grać wyłącznie w Superlidze.

Innym założeniem miało być uniemożliwienie gry swoich zawodników dla reprezentacji narodowych, czyli kompletny rozbrat z FIFA i z UEFA. Według Spiegla, klub z Bawarii już od 2016 roku sprawdzał interpretacje różnych przepisów międzynarodowego prawa, które pozwoliłyby im na zakazanie swoim zawodnikom udziału w meczach drużyn narodowych oraz umożliwiłyby wystąpienie Bayernu z Bundesligi, oraz Ligi Mistrzów UEFA. Roboczo miał nad tym pracować Michael Gerlinger, szef działu prawnego Bayernu, który realizuje pomysł Karla-Heinza Rummenigge, prezesa Bayernu.

Władze klubu zdecydowanie odcięły się od medialnych doniesień. “Plany dotyczące utworzenia Superligi nie są nam znane, a Bayern nie uczestniczył w żadnych negocjacjach w tej sprawie” – oświadczył bawarski klub.

Mimo stanowczych zaprzeczeń nie ulega wątpliwości, że najlepsze europejskie kluby chcą stworzyć swoje własne ekskluzywne rozgrywki. Liczą, że otrzymałyby gigantyczne wpływy telewizyjne, którymi nie musiałyby dzielić się ze słabszymi klubami, z UEFA i w ogóle nikim, a także uwolniłyby się od obowiązku zwalniania swoich piłkarzy na mecze narodowych drużyn. Bogate europejskie kluby uważają, że nie są dostatecznie bogate tak jak kluby NBA czy NHL.

To byłby prawdziwy kopernikański przewrót w europejskiej piłce nożnej. Nie wiadomo, jakie ostateczne byłby tego skutki, ale wiadomo, kto by na tym stracił. Traci UEFA, tracą najsilniejsze ligi krajowe i tracą słabsze piłkarskie federacje. Z drugiej strony pomysł, że jakieś drużyny nie mogą spaść z takiej ligi, na pewno nie wpłynąłby na podniesienie sportowego poziomu.

Wydaje się jednak, że utworzenie Superligi to tylko kwestia czasu. Mniej szans ma pomysł zakazu występowania piłkarzy w zespołach narodowych. Politycy na to nie pozwolą, bo to uderza w ich interesy.

Źródło: Przegląd Sportowy, Onet.pl