Iga Świątek fot. Facebook tenisistki

Iga Świątek wielka nadzieja polskiego tenisa grająca w wielkoszlemowym turnieju Australian Open przeżywała trudne chwilę w meczy pierwszej rundy. Mogła nawet być ukarana przez sędziego z powodu niewłaściwego zachowania polskich kibiców.

Świątek, która jest ubiegłoroczną zwyciężczynią Wimbledonu w kategorii juniorskiej, w tym roku rozpoczęła grę z seniorami i wystartowała w pierwszym tegorocznym turnieju wielkoszlemowym w słynnym Australian Open.

Podczas meczu w pierwszej rundzie z Rumunką Aną Bogdan nasza tenisistka musiała dodatkowo walczyć ze złym zachowaniem polskich kibicami.

„Niektórzy widzowie zachowywali się tak, jakby oglądali mecz piłkarski, a nie tenisowy. To musiało Idze trochę przeszkadzać – mówi w rozmowie ze Sport.pl Antoni Cichy z portalu Sport.tvp.pl, który oglądał to spotkanie na żywo w Melbourne.

„Polscy kibice mocno Idze przeszkadzali. Czy oni nie kojarzą, jak powinno się kibicować podczas meczu tenisowego? Ich zachowania były nie na miejscu. Iga w pewnym momencie zaczęła na to reagować bardzo emocjonalnie” – powiedział w rozmowie ze Sport.pl Tomasz Świątek, ojciec naszej młodej zawodniczki.

Nasza zawodniczka próbowała upominać fanów o ciszę, ale nie przynosiło to rezultatu. Nie reagowali także na wielokrotne upomnienia sędziego. Nic też dziwnego, ze po meczu Świątek od razu zeszła z kortu nie rozdając autografów, an też nie robiąc zdjęć z fanami.

„Przez cały mecz nie czułam się dobrze na korcie, miałam problem, żeby odpędzić od siebie negatywne myśli i skoncentrować się na pozytywach – powiedziała Świątek w rozmowie ze sport.tvp.pl. Dodała ona, że o przerwę medyczną w trzecim secie poprosiła nie tylko ze względów fizycznych, ale też psychicznych. Nic dziwnego

Po tym wszystkim, jednak zachowała duża klasę w dyplomatyczny sposób przepraszając swoich fanów. – Po prostu zbyt długo trwał ten mecz, zbyt wiele energii mnie kosztował. Myślę, że te zdjęcia nie byłyby ładne – powiedziała.

Źródło: „Sport.pl”, „Sport.tvp.pl”