Krzysztof Piątek Fot. Youtube

Krzysztof Piątek, napastnik Genoa C.F.C i reprezentacji Polski prawdopodobnie wkrótce zostanie piłkarzem słynnego klubu Realu Madryt. Jego klub negocjuje z Hiszpanami.

O zainteresowaniu hiszpańskiego klubu Piątkiem mówiono od kilku tygodni. Polski napastnik zrobił furorę we Włoszech. Strzelił w jesiennej rundzie 13 bramek i niemal do końca był liderem strzelców włoskiej Serie A. Dopiero w ostatniej kolejce wyprzedził go słynny Cristiano Ronaldo.

Piątek, który kilka miesięcy temu przeszedł z Cracovii do Genoi za 4 mln Euro, teraz może być sprzedany za 60 mln Euro.

Początkowo uważano, że Real może być zainteresowany Piątkiem dopiero po zakończeniu rundy wiosennej i kupi go latem. Sytuacja jednak się zmieniła. Pierwszy napastnik Realu Karim Benzema złamał palec u ręki we wczorajszym meczu z Betisem Sewilla. Przerwa napastnika będzie trwała 2-3 tygodnie.

Obecnie jedynym zdrowym środkowym napastnikiem Realu Madryt jest Mariano Diaz, a w ostatnim meczu Benzemę zmienił Cristo, napastnik z trzecioligowych rezerw Królewskich.

Piątek jest ponoć zdecydowany na transfer do Realu Madryt, choć zainteresowanych nim jest mnóstwo innych klubów. Wczoraj „La Gazzetta dello Sport” podawała, że Milan nie wykupi Gonzalo Higuaina z Juventusu Turyn, a jego następcą i największym transferem mediolańczyków w tym roku będzie Krzysztof Piątek.

Polskim piłkarzem zainteresowany jest nie tylko Real Madryt i Milan. Napoli i Chelsea to kolejne kluby, o których pisano, że rozważają angaż polskiego piłkarza. Nic dziwnego liczby strzelonych bramek robią wrażenie. 13 goli w 19 meczach Serie A i 6 goli w 2 meczach Pucharu Włoch.

Krzysztof Piątek jednak jest zdecydowany przejść do Realu Madryt. Gra w najsłynniejszym klubie świata wzmocniłaby jego pozycję w reprezentacji Polski. Jak dotychczas Piątek, mimo że przez parę miesięcy był liderem strzelców w lidze wloskiej, to nie cieszył się specjalnie uznaniem trenera Jerzego Brzęczka.

Trener reprezentacji Polski traktował go jako trzeciego napastnika kadry, po Robercie Lewandowskim i Arkadiuszu Miliku. Dodatkowym smaczkiem tej rywalizacji byłby fakt, że Piątek rywalizowałby o miejsce w reprezentacji jako piłkarz Realu Madryt, czyli klubu, do którego Lewandowski bezskutecznie puka od lat.

Źródło: “Przegląd Sportowy”