Obrońca tytułu Legia Warszawa przegrała na wyjeździe z Rakowem Częstochowa 1:2 (1:1, 1:1) w trzecim ćwierćfinałowym meczu rozgrywek o Puchar Polski i odpadła z dalszej rywalizacji.

To gospodarze przeważali i stwarzali groźniejsze sytuacje od pierwszej minuty. Sensacyjnie już w 5 minucie objęli prowadzenie, Piotr Malinowski pewnym uderzeniem otworzył wynik spotkania.

Legia odpowiedziała w 30. minucie golem Michała Kucharczyka.

Po 90 minutach był remis i o losach spotkania miała zadecydować dogrywka.

W dogrywce znakomitą sytuację zmarnował Carlitos. Gospodarze swoją szansę wykorzystali osiem minut przed końcem drugiej części dogrywki. Andrzej Niewulis efektownym strzałem głową rozstrzygnął losy spotkania. Legia kończyła mecz w dziesiątkę, drugą żółtą kartką został ukarany Cafu.

Po porażce trener Legii Ricardo Sa Pinto zabrał głos:
– Mogliśmy zdobyć bramki, ale nie wykorzystaliśmy swoich sytuacji. Zabrakło nam świeżości w dogrywce, lecz podobnie było w przypadku drugiego zespołu. Tak bywa w pucharze, w którym o wszystkim decyduje jedno spotkanie. Odpadamy z walki o obronę Pucharu Polski. Nie zasłużyliśmy na stratę drugiego gola. Jesteśmy rozczarowani – ocenił.