Kimi Raikkonen wyścigu o Grand Prix Chin nie wygrał, jednak po jego zakończeniu świętował jakby zajął miejsce na podium. Zawodnik Alfy Romeo został nagrany, gdy wychodził z hotelu z kieliszkiem i butelką wody w ręce. Fiński kierowca zakończył  rywalizację w Chinach dopiero na 9. miejscu.

Nie jest to pierwszy przypadek, gdy Fin wydaje się być na na lekkim rauszu. Podczas rozdania nagród na oficjalnej gali FIA (Międzynarodowej Federacji Samochodowej), wyszedł na scenę z szerokim uśmiechem, wykonując ekscentryczne gesty. Pojawiły się wówczas głosy, że Raikkonen był pijany.