źródło: polsat sport/screen

W piłce nożnej zdarzały się nieprawdopodobne bramki. Ale ta rzeczywiście może pretendować do najbardziej niezwykłej w całej historii futbolu.

W Meksyku Diego Campillo z rezerwy Chivas strzelił nieoczekiwanego gola. Piłkarz egzekwował rzut karny. Bramkarz rzucił się w jedną stronę, a piłka odbiła się od poprzeczki i poleciała wysoko w górę, gdzieś tam znikając w przestworzach i znikając z pola kamery.

Następnie spadła na ziemię, odbiła się i znowu poleciała w górę, ale tym razem pod poprzeczkę.

Kompletnie zaskoczony bramkarz bezradnie się tylko przyglądał.

Zapewne gdyby chciano skopiować ten wyczyn, to pewnie tysiąc prób byłoby za mało.