Hiszpańskie gazety piszą o incydencie na lotnisku z Lionelem Messim. Gwiazdor Barcy został zaatakowany przez grupkę niezadowolonych kibiców Barcelony.

“Co jest nie tak?” – krzyknął Lionel Messi do fanów Barcelony, którzy krytykowali go za mecz rewanżowy z Liverpoolem (0:4) w półfinale Ligi Mistrzów. Do incydentu z udziałem słynnego Argentyńczyka doszło na lotnisku w Liverpoolu – przed odlotem Dumy Katalonii do Hiszpanii.

Według informacji dziennika “Mundo Deportivo”, Messi przyjechał na lotnisko w ostatniej chwili, ponieważ po zakończeniu wtorkowego meczu Ligi Mistrzów udał się na kontrolę antydopingową.

Kiedy piłkarz czekał na odprawę, grupa sympatyków Barcy miała go znieważyć. Messi podszedł wówczas do kibiców i zapytał, czy mają jakiś problem.