Manchester City's Leroy Sane (R) shoots past Bournemouth goalkeeper Artur Boruc during the English Premier League soccer match between AFC Bournemouth and Manchester City at the Vitalitiy stadium, Bournemouth, Britain, 13 February 2017. EPA/GERRY PENNY EDITORIAL USE ONLY. No use with unauthorized audio, video, data, fixture lists, club/league logos or 'live' services. Online in-match use limited to 75 images, no video emulation. No use in betting, games or single club/league/player publications. Dostawca: PAP/EPA.

Po raz szósty w historii i drugi z rzędu piłkarze Manchesteru City zdobyli mistrzostwo Anglii. W ostatniej kolejce sezonu pokonali na wyjeździe Brighton & Hove Albion 4:1. Podopieczni trenera Josepa Guardioli są pierwszą od 10 lat drużyną, która obroniła tytuł.

“The Citizens” (Obywatele) do końca o mistrzostwo walczyli z Liverpoolem. “The Reds” wygrali u siebie z Wolverhampton Wanderers 2:0 i ostatecznie zgromadzili 97 punktów, tylko o jeden mniej od Manchesteru. Tak dużego dorobku wicemistrz Anglii nie miał nigdy wcześniej. Ze 119 sezonów ligi angielskiej aż w 116 przypadkach 97 punktów wystarczyłoby do sięgnięcia po tytuł.

Guardiola mistrzostwo kraju świętował po raz ósmy w ostatnich 11 sezonach i w trzech różnych ligach. Pracę szkoleniową zaczął od trzech tytułów z Barceloną (2009-11). Hat-trick skompletował również z Bayernem Monachium (2014-16).

Liverpoolowi natomiast wygraną z “Wilkami” zapewniły dwa gole Sadio Mane.

“Jestem bardzo dumny z moich piłkarzy. Przez ostatni sezon poczynili olbrzymi postęp. To był bardzo wyjątkowy sezon. Ten zespół grał lepiej niż Borussia Dortmund, z którą zdobyłem mistrzostwo Niemiec. Nie mogę jednak ignorować faktu, że jeden zespół był od nas lepszy” – powiedział trener Liverpool Juergen Klopp.

Jego podopiecznych czeka jeszcze finał Ligi Mistrzów. 1 czerwca w Madrycie zmierzą się z Tottenhamem Hotspur.

“Przegraliśmy tylko jeden mecz. Daliśmy z siebie wszystko. W kolejnym sezonie będziemy walczyć o tytuł” – dodał Mohamed Salah.

Egipcjanin po raz drugi z rzędu został najlepszym strzelcem, ale tym razem ex aequo z dwoma innymi piłkarzami. Po 22 gole zdobyli również Mane i Pierre-Emerick Aubameyang z Arsenalu Londyn.