Iga Świątek w perspektywie turnieju na kortach Roland Garros. Fot. Facebook zawodniczki

Iga Świątek pokonała Monikę Puig i awansowała do IV rundy Rolanda Garrosa. To z kolei wiąże się ze sporą premią dla reprezentantki Polski. Już teraz jest pewna zarobienia dużych pieniędzy.

Iga Świątek bardzo kiepsko zaczęła III rundę Rolanda Garrosa. W pierwszym secie przegrała z Moniką Puig do zera. Polka nie zamierzała się jednak poddawać, zmobilizowała się do jeszcze mocniejszej walki. To dało zamierzony efekt.

W kolejnej fazie spotkania Świątek podniosła się i odprawiła Portorykankę z kwitkiem, wygrywając dwa kolejne sety 6:3, 6:3. To poskutkowało awansem do IV rundy Rolanda Garrosa, gdzie jej rywalką będzie Simona Halep.

Za wywalczenie promocji do czwartej rundy zmagań Iga Świątek ma już zagwarantowane 243 tys. euro premii. Teraz będzie walczyła o wskoczenie na jeszcze wyższą półkę finansową – za awans do ćwierćfinału nagroda wynosi 415 tys. euro.

Jeśli natomiast Idze Świątek udałoby się awansować do finału Rolanda Garrosa, a w nim pokonać rywalkę, na jej konto wpłynęłoby aż 2,2 mln euro! Porażka w finale wyceniona jest z kolei na 1,12 mln euro.

za sprotowefakty