“Neymar tak bardzo pragnie powrotu na Camp Nou, że bez żadnych dyskusji zaakceptował warunki postawione przez Josepa Marię Bartomeu. Nie chciał nawet negocjować, bo zdaje sobie sprawę, że Barcelona musi się bardzo postarać i dużo zapłacić, by go pozyskać. Umowa, jaką mu zaproponowano, została zaaprobowana” – czytamy w katalońskim “Sporcie”.

PSG żąda za Brazylijczyka 300 mln euro, Barcelona oczywiście aż tyle nie zamierza płacić, bo liczne kontuzje Neya obniżyły jego wartość.

Dziennik zwraca uwagę, że dla Neymara “nie liczą się w tym momencie pieniądze” i przede wszystkim pragnie odzyskać “radość z gry i uśmiech”, czego tak bardzo brakowało mu w ciągu ostatnich dwóch lat w Paryżu. Dlatego zgodził się na znaczną obniżkę zarobków.

Według “Football Leaks” Brazylijczyk zarabia w PSG 36,8 miliona euro za sezon, co przekłada się na ponad 3 miliony miesięcznie i 100 tysięcy euro dziennie. Jest drugim najlepiej opłacanym piłkarzem na świecie, zaraz po Leo Messim. Podczas swojej drugiej przygody w Barcelonie będzie mógł liczyć na 24 miliony euro netto za sezon, co jest podobne do pieniędzy, które dostawał przed odejściem – poinformowano. Wśród innych warunków postawionych przez klub było wycofanie pozwu dotyczącego braku wypłaty premii za przedłużenie umowy latem 2016 roku. Neymar zgodził się również na te żądania, byleby tylko osiągnąć porozumienie – dodano.

za tvn24.pl