Gdyby nie on i wór szczęścia, który w futbolu jest potrzebny,  Polska kadra U-21 nie zakończyłaby rywalizacji ME na trzecim miejscu w “grupie śmierci” z dorobkiem sześciu punktów.

W trzech spotkaniach kilku polskich zawodników pokazało się z dobrej strony i może liczyć na ciekawe oferty w letnim okienku transferowym. Jednym z nich jest oczywiście bramkarz Kamil Grabara.

– Od zera do bohatera, od bohatera do frajera – piłka nożna, dzięki za doping i miłe słowa – podsumował na Twitterze Euro U-21 Kamil Grabara, bramkarz reprezentacji Polski.

– Na meczu z Hiszpanią był obecny jeden z najważniejszych ludzi w Liverpoolu, który przyjechał zobaczyć Grabarę. I co się okazuje? Grabara ma trzy oferty wstępne z Premier League, do tego oferta z Bundesligi i duży klub z 2. Bundesligi. Także ten chłopak trochę ma tych ofert. Lepiej wybrać klub, gdzie Kamil będzie bronił regularnie, niż iść do większej nazwy w Premier League i siedzieć na ławce – oznajmił Borek w programie “Prawda Futbolu”

Źródło: Prawda Futbolu