Łukasz Piszczek Fot. Facebook piłkarza

Łukasz Piszczek zaliczył kolejną asystę w swojej długiej karierze w zespole Borussii Dortmund. Przy stanie 1:1 w końcówce meczu w Kolonii dokładnie podał na głowę Achrafa Hakimiego, który zdobył bramkę.

Ta sytuacja miała miejsce w 86 minucie. Po koronkowej akcji piłkarzy Dortmundu którzy zagraniami z pierwszej piłki rozmontowali obronę gospodarzy, piłkę na skrzydle otrzymał Piszczek. Prawy obrońca Dortmundu idealnie dośrodkował na pole karne. Tam nieatakowany przez nikogo, wypożyczony z Realu Madryt, obrońca Achraf Hakimi wskoczył pomiędzy dwóch obrońców zespołu FC Koeln i ładnym strzałem, głową zdobył bramkę.

Ta akcja pod koniec meczu była przełomowa. Piłkarze z Kolonii się odkryli w czwartej minucie doliczonego czasu dostali kontrę zamienioną na bramkę przez Paco Alcacera. To już trzecia bramka Hiszpana w tym sezonie, który wyrasta na najgroźniejszego rywala Lewandowskiego w rywalizacji o koronę króla strzelców Bundesligi.

Łukasz Piszczek jest niezastąpiony w Borussii Dortmund mimo 34 lat. Wszyscy dotychczasowi trenerzy stawiali na niego i to robi także obecny coach Lucien Favre, który zresztą trenował Piszczka przed laty w zespole Herthy Berlin i tam przekwalifikował go z napastnika na obrońcę.

FC Köln – Borussia Dortmund 1:3 (1:0)
Bramki: Dominick Drexler (29) – Jadon Sancho (70), Achraf Hakimi (86), Paco Alcacer (94)

Borussia umocniła się na pozycji lidera. Po dwóch meczach ma komplet 6 punktów i stosunek bramek 8:2.

Źródło: Przegląd Sportowy