Jak donosi PAP Piłkarze reprezentacji Polski w czwartkowym meczu eliminacji Euro 2020 z Łotwą w Rydze będą mogli czuć się jak u siebie. Gospodarze raczej nie żyją tym spotkaniem, w przeciwieństwie do fanów kadry Jerzego Brzęczka, których ma się pojawić około trzech tysięcy.

Mecz odbędzie się na stadionie Daugava – to obiekt z lekkoatletyczną bieżnią wokół boiska, mogący pomieścić prawie 10,5 tys. widzów. Łotewscy kibice ostatnio nie zapełniają jednak trybun w całości. Na przykład wrześniowy mecz eliminacji ME z Macedonią Północną (0:2) obejrzało niespełna 3 tys. osób.

Piłka nożna na Łotwie nigdy nie była na pierwszym miejscu, widać to w obecnych meczach eliminacyjnych ME. Łotysze przegrali wszystkie dotychczasowe mecze. Stracili 21 goli, a strzelili jednego – i to nawet nie oni, bo bramka w marcowym starciu z Macedonią Północną (1:3) w pierwszej kolejce padła po samobójczym uderzeniu…:(

Łotysze przegrali m.in. 0:6 z Austrią i 0:5 ze Słowenią, a chyba najlepszy mecz rozegrali w… Warszawie, gdy ulegli Polsce tylko 0:2, jeszcze w 76. minucie remisując.

Po sześciu kolejkach w tabeli grupy G eliminacji Euro 2020 prowadzi Polska z 13 punktami. O dwa wyprzedza Słowenię, a o trzy Austrię. Dalej sklasyfikowane są Macedonia Płn. i Izrael – po osiem. Tabelę zamyka Łotwa ze wspomnianym zerowym dorobkiem.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here