– Każdy chce grać, ale taka jest moja rola, żeby podejmować decyzje. Niestety, nie każdy z nich będzie zadowolony. Wojtek i Łukasz to bramkarze światowego formatu. Na początku kwalifikacji Wojtek był numerem jeden, później zmienił go Łukasz. Teraz przez uraz ponownie będzie pierwszym wyborem – tłumaczył decyzję trener reprezentacji

– Nie ma takiego rozwiązania, żeby wszyscy byli zadowoleni. Zarówno Wojtek, jak i Łukasz są bardzo potrzebni tej drużynie. Fabiański ma uraz, ale mam nadzieję, że wkrótce będzie do naszej dyspozycji. Odwiedziłem Szczęsnego, ale nie po to, aby wyjaśniać kwestię mojego wyboru – skwitował Brzęczek.

Przypomnijmy, że trener ma do dyspozycji jeszcze dwóch bramkarzy, którzy są również w dobrej formie formie – to Łukasz Skorupski z Bologny FC i Rafał Gikiewicz z 1. FC Union Berlin. Do kadry “puka” również Radosaław Majecki z Legii Warszawa.

Już w środę kadrowicze polecą do Rygi. Powrót do kraju przewidziany jest bezpośrednio po meczu z Łotwą 10 października. Kolejne dwa dni selekcjoner i jego podopieczni spędzą na przygotowaniach do niedzielnego spotkania z Macedonią Północną w Warszawie.

Po sześciu kolejkach w tabeli grupy G eliminacji Euro 2020 prowadzi Polska z 13 punktami. O dwa wyprzedza Słowenię, a o trzy – Austrię. Dalej sklasyfikowane są Macedonia Płn. i Izrael – po osiem. Tabelę zamyka Łotwa z zerowym dorobkiem.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here