– Zawsze jest fajnie wygrywać. Nie raz powtarzałem, że skocznia jest nieważna, jak się dobrze skacze, to na każdej się leci. Podtrzymuje to zdanie, bo to nie ma znaczenia – powiedział w Eurosporcie mistrz świata 2019 po zwycięskich kwalifikacjach we Włoszech.

W kwalifikacjach nasz “Król” skoczył 102,5 m. i uzyskał najwyższą notę ze wszystkich zawodników. Za wygraną zainkasował 3000 franków szwajcarskich. Niemiec Karl Geiger był drugi i to on wydaje się być realnym zagrożeniem dla Dawida.

Forma Dawida Kubackiego wystrzeliła w górę podczas 68. Turnieju Czterech Skoczni.

– Zmęczenie po powrocie było spore, zwłaszcza że pół nocy spędziłem za kierownicą. Tata i żona zrobili mi niespodziankę, przyjeżdżając tam, ale w powrotną drogę bałbym się ich puścić samych – przyznał triumfator piątkowych kwalifikacji. – W środę dostaliśmy już po tyłku standardowym treningiem, także wszystko wróciło do normy – dodał z uśmiechem.
– Takie turnieje oprócz tego że męczą, dają pozytywnego kopa i nawet mimo tego zmęczenia człowiek psychicznie lepiej wypoczywa i można przystępować do kolejnych zawodów z pełną energią – przyznał zawodnik.

Liczymy również na Kamila Stocha, który wciąż szuka formy. W Predazzo skoczek z Zębu wypadł obiecująco, dwa razy w czołowej trójce treningów, kwalifikacje zakończył na szóstej lokacie. Fajnie by było zobaczyć obu Polaków na podium…:)

Więcej o polskim lotniku dowiecie się z najnowszego GIGA Sportu.
Już w kioskach