– Żaden z dotychczasowych etapów tego Dakaru nie dał nam tak w kość. Pustynia, którą dziś pokonaliśmy, jest piękna, ale tylko gdy patrzy się na nią z daleka. Dla nas to było prawdziwe piekło. Na dystansie 100 km od tankowania spaliłem 20 litrów paliwa, a przede mną wciąż było kolejne 150 km nieprzyjemnej, poprzerastanej niską roślinnością pustyni, gdzie ciągle kopałem się w piasku – relacjonował Rafał Sonik

– Zrobiłem dziś chyba tysiąc przysiadów… Jeszcze nigdy w życiu nie pracowałem tak na nogach przez cały odcinek specjalny. Ramionom i plecom też się dostało.
Mam nadzieję, że wkrótce pojawią się słynne arabskie wydmy i czysty piasek. Tam będzie można pokazać swoje umiejętności surfowania po pustyni 💪
BĄDŹCIE Z NAMI 🇵🇱 – napisał na Instagramie Rafał Sonik, który zajął 6. miejsce i utrzymał 4. lokatę w klasyfikacji generalnej.

O rajdzie Dakar możecie przeczytać też w najnowszym GIGA Sporcie: