Nie dość, że reprezentant Polski w tym sezonie grał słabo i rzadko strzelał gole, to jeszcze klub sprowadził do ataku Zlatana Ibrahimovicia. Jeśli zatem 24-latek chce regularnie pojawiać się na boisku, to musi rozważyć zmianę pracodawcy.

Nazwisko Piątka pada w kontekście transferu do jednego z klubów Premier League. Polak jest przymierzany m.in. do Aston Villi, Crystal Palace, Newcastle United i Tottenhamu.

Zainteresowane tym, by przeniósł się do Anglii, są też Lechia Dzierżoniów, Zagłębie Lubin i Cracovia, które mogą zarobić dzięki temu na podstawie tzw. funduszu solidarnościowego. Zgodnie z tym mechanizmem kluby, które kształciły zawodnika od 12 do 23 roku życia, otrzymują pięć procent kwoty transferu. Warunek: piłkarz musi przenieść się do innego kraju.

Gdyby Milan sprzedał Piątka za 30 mln euro, to do polskich klubów trafiłoby 1,5 mln euro. Lechia Dzierżoniów mogłaby liczyć na 0,5 mln euro, czyli ponad 2 mln zł. To ponad pięć razy więcej niż obecnie wynosi budżet czwartoligowca.

za sportowe fakty