Austriak Stefan Kraft marzy o pierwszym zwycięstwie w zawodach Pucharu Świata w skokach narciarskich przed własną publicznością. Lider klasyfikacji generalnej będzie mieć ku temu okazję w weekend, bo zawody odbędą się na mamucim obiekcie w Tauplitz/Bad Mitterndorf.

Jeden z najlepszych skoczków ostatnich lat już 65-krotnie stanął na podium indywidualnych konkursów PŚ, odniósł 18 zwycięstw, ale ani razu nie udało mu się wygrać w Austrii.
– To pozostaje na razie moim marzeniem – przyznał.

W formie, jaką obecnie prezentuje, może to się stać w sobotę bądź niedzielę. Zawody na obiekcie Kulm będą jedną z prób przed mistrzostwami świata w lotach w Planicy. Odbędą się one na zakończenie sezonu w marcu.

– Pierwsze loty w sezonie są zawsze czymś szczególnym. Zawodnik na to czeka, ale odczuwa też w pewnym sensie niepokój. Czy ma odpowiednio dobrany sprzęt? Czy forma z normalnych obiektów przełoży się też na mamuta? Ale jestem optymistą przed tym weekendem – powiedział Kraft w wywiadzie dla agencji prasowej APA.

Austriak jest obecnie liderem klasyfikacji generalnej PŚ. Ma 63 punkty przewagi nad Niemcem Karlem Geigerem i 139 nad Dawidem Kubackim. Czwarty jest Japończyk Ryoyu Kobayashi – 156 pkt straty, a piąty Kamil Stoch, którego od Krafta dzieli już 450.
Na obiekcie Kulm odbędą się dwa konkursy indywidualne – w sobotę i niedzielę o godz. 11.