Były reprezentant Polski mieszkający od wielu lat w Berlinie, Artur Wichniarek w rozmowie z “Polsatem Sport” ujawnił przyszłość Krzysztofa Piątka.

Po wznowieniu rozgrywek Bundesligi Krzysztof Piątek przegrał rywalizację o miejsce w wyjściowym składzie Herthy. Trener Bruno Labbadia stawia na doświadczonego Vedada Ibisevicia, a Polak jest jedynie rezerwowym. Według doniesień niektórych niemieckich mediów polski napastnik może niedługo wrócić do Serie A.

Informacje te zdementował będący bardzo blisko Herthy Artur Wichniarek, polski napastnik, kóry grał niegdyś w tym niemieckim klubie i do dziś mieszka w Berlinie.

– Nie wiem, jakie gazety czytacie w Warszawie, ale tutaj, w Berlinie, gdzie jestem dosyć blisko tego zespołu, mnie takie słuchy nie dochodzą, żeby był jakiś konflikt na linii Piątek – Labbadia. Krzysiek z meczu na mecz dostaje coraz więcej minut i zdobył już dwie bramki – stwierdził Wichniarek w rozmowie z telewizją Polsat Sport. – Uważam, że w tej chwili jest dużo bliżej pierwszej jedenastki, niż był na początku kadencji trenera. Rzeczywiście Hertha rozgląda się za jeszcze jednym napastnikiem. Jednak nie na miejsce Piątka, tylko po to, by stworzyć konkurencję w linii ataku. A Krzysiek Piątek zostanie na następny sezon w Berlinie – kończy Wichniarek.