Podczas gdy FC Barcelona bije się z Realem Madryt o mistrzostwo Hiszpanii, nieco w cieniu gigantów Atletico Madryt walczy z Sevillą o trzecie miejsce w La Liga.

Celta Vigo – Barcelona, godz. 17:00

Barcelona ma w tym sezonie problemy z odpowiednim wejściem w pojedynek i wielokrotnie musi gonić wynik. Potwierdzają to statystyki podane przez dziennik “Mundo Deportivo”. Mistrzowie Hiszpanii aż w 20 z 42 meczów tego sezonu nie zdołali trafić do siatki w pierwszej połowie. Z tych 20 spotkań w trzynastu do przerwy był remis, a w siedmiu przypadkach to rywale Barcelony prowadzili. Ostatecznie Blaugrana często potrafiła wywalczyć lepszy wynik, ale bilans siedmiu zwycięstw, siedmiu remisów i sześciu porażek dobitnie pokazuje, jaki wpływ na rezultaty ma brak gola w pierwszych 45. minutach. W La Liga Barcelona nie zdobyła bramki do przerwy w trzynastu spotkaniach. Gdyby liczyły się tylko pierwsze połowy, sięgnęłaby w tych starciach po 9 z 39 możliwych do uzyskania punktów. Na szczęście później czasem udawało się trafiać do siatki, dzięki czemu po przerwie Barça wywalczyła 10 oczek więcej. Czy w meczu z 16. w tabeli Celtą Leo Messi i spółka przełamią ten trend?

Osasuna Pampeluna – Leganes, godz. 19:30
Osasuna jest jedynym zespołem w tym sezonie, który nie wygrał żadnego spotkania na swoim stadionie. W Pampelunie drużyna zdobyła tylko pięć punktów, a przegrała aż dziesięć spotkań, najwięcej w lidze. Real Madryt zakończył serię czterech spotkań bez porażki Leganes, które zdobyło w tych meczach sześć punktów. Beniaminek ciuła punkty i na dziś ma już pięć punktów przewagi nad strefą spadkową.

Atletico Madryt – Deportivo Alaves, godz. 22:00

Odkąd wznowiono rozgrywki po pandemii koronawirusa Atletico gra znakomicie. Od czasu remisu z Athletico Bilbao ekipa Diego Simeone wygrała z Osasuną, Valladolid i Levante. “Los Colchoneros” nie mają już szans na dogonienie Realu i Barcelony, czyli zespołów, które toczą ze sobą walkę o mistrzostwo Hiszpanii. Waleczna ekipa Diego Simeone musi jednak oglądać się za siebie, gdyż Sevilla traci bowiem tylko dwa punkty. Walka o trzecie miejsce zapowiada się na bardzo zaciętą. Czy Atletico poradzi sobie z Deportivo Alaves, które zajmuje trzynastą lokatę w tabeli. Spadek im jednak raczej nie grozi ponieważ przewaga nad osiemnastą Mallorcą to aż dziewięć punktów.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here