Gareth Bale. Fot. Twitter zawodnika

Real Madryt sięgnął po 34. mistrzostwo Hiszpanii. “Królewscy” wyprzedzili Barcelonę aż 5 punktów i po krótkich urlopach zaczną się przygotowywać do batalii o Lige Mistrzów. Co  w tej sytuacji zrobi gwiazda Realu Gareth Bale, który ostatnio nie wstawał nawet z ławki rezerwowych?

Walijczyk po wznowieniu rozgrywek wystąpił tylko w… dwóch spotkaniach Realu Madryt, a na boisku łącznie przebywał przez 100 minut. 31-latek świetnie się za to bawił na ławce rezerwowych. Podczas starcia z Deportivo Alaves udawał, że śpi, zaś przebieg meczu z Granadą obserwował przez lornetkę… z papieru toaletowego.

Jonathan Barnett, agent Walijczyka w rozmowie z “BBC” zdradził, że Bale planuje kolejny sezon spędzić w Madrycie. Nic dziwnego – walijski skrzydłowy zarabia w Madrycie aż 15 mln euro rocznie.

– Gareth czuje się dobrze i nigdzie się nie wybiera. On lubi mieszkać w Madrycie. Zostały mu dwa lata umowy. Oczywiście było zainteresowanie, ale tylko nieliczne kluby na świecie mogą sobie na niego pozwolić – oznajmił agent piłkarza. – Gareth trenuje każdego dnia. Dobrze wypełnia swoje obowiązki. Decyzję o tym, kto gra, podejmuje Zinedine Zidane. Nie ma między nimi nienawiści. Po prostu Zidane stawia na innych.

Bale w tym sezonie wystąpił w barwach “Los Blancos” w 20 spotkaniach. Jego bilans to zaledwie 3 gole i 2 asysty.