Po fatalnym sezonie w La Liga, tragedii w Lidze Mistrzów i katastrofie w spotkaniu z Bayernem (2:8), Lionel Messi poinformował włodarzy Barcelony, że nie chce opuścić Katalonię!

O swoim odejściu poinformował klub… faxem (to taki telefon z drukarką…:). Od razu zaczęły się spekulacje, dokąd ewentualnie trafi boski Leo. Kluby z Chin i USA już zaczęły starania o pozyskanie Argentyńczyka. Przypomnijmy, że kwota odstępnego, która wynosi aż 700 milionów euro w tym przypadku nie obowiązuje. Leo miał podobno taki zapis w kontrakcie!

Zdaniem Marcelo Bechlera, dziennikarza, który jako pierwszy poinformował o transferze Neymara do PSG, Messi będzie kontynuował swoją karierę w Manchesterze City, u boku Pepa Guardioli. Jak podkreśla Bechler, Messi nie bierze pod uwagę żadnego innego klubu.

W stolicy Katalonii, przed stadionem gromadzą się kibice i żądają dymisji prezesa, którego obwiniają o zaistniałą sytuację.