Miniony sezon Serie A był niezwykły dla Hellasu Werona, czego nie można powiedzieć o napastniku tej drużyny Mariuszu Stępińskim. Gialloblu mieli walczyć o utrzymanie, tymczasem pod wodzą Ivana Juricia zajęła mocne 11. miejsce w tabeli. Z kolei ściągnięty za 5 mln euro polski napastnik kompletnie zawiódł i okazał się jednym z najsłabszych punktów drużyny.

Hellas przed rozpoczęciem rozgrywek miał jeden cel – utrzymanie. W jego osiągnięciu miał pomóc ściągnięty z lokalnego Chievo Werona Stępiński, który stał się jednym z najdroższych transferów w historii klubu. CZYTAJ DALEJ -> NASZFUTBOL.PL.